Ustka w sezonie

Ustkę odwiedzam kiedy tylko mam na to ochotę.  Ostatnio wpadłam tam, żeby zobaczyć jak się ma miasto na początku lata. Tak, jak się spodziewałam, zastałam tu gwarne ulice, parki, nadmorską promenadę i molo.

Zaczynający się lipiec obdarzył nas piękną pogodą.  Nie ma więc co się dziwić, że mnóstwo ludzi opuściło swoje domostwa i ruszyło nad morze.

Gospodarze miasta na lato przygotowali wiele atrakcji, a wśród nich Ustecki Festiwal Sztucznych Ogni.

Festiwal odbywa się w Ustce po raz piąty. Rozpoczyna się 6 lipca i trawć bedzie do 9 lipca. Impreza ta, jak zapewniają rodowici mieszkańcy miasta, jest najprawdopodobniej największą imprezą tego typu w Europie wschodniej.

Specjaliści z firm pirotechnicznych z Polski (i nie tylko) przez cztery kolejne dni prezentować będą swoje umiejętności. Co wieczór będzie można obejrzeć  wspaniałe spektakle światła i muzyki.

Firmy biorące udział w konkursie starają się pokazać z jak najlepszej strony. A mają o co walczyć, wszak tegoroczna pula nagród wynosi 10 tys. euro.

Podczas Festiwalu na scenie ustawionej na nadmorskiej promenadzie wystąpią zespoły muzyczne. Organizatorzy przewidzieli również liczne konkursy i zabawy dla publiczności.

Jestem pewna, że nadmorska promenada i ustecki port staną się w dniach trwania Festiwalu jdnym z najbardziej zaludnionych miejsc nad naszym Bałtykiem.

I ja też tam będę. A co zobaczę i usłyszę niebawem tu opiszę.

Dodaj komentarz