Po kąpieli

Dzisiaj znowu upał. Susza coraz większa. Obniża się poziom wód i w związku z tym, władze administracyjne mojej gminy wprowadziły zakaz używania wody do podlewania ogródków.

Ja, jako zdyscyplinowana i rozumiejąca problem mieszkanka gminnej wsi, poszłam jeszcze dalej. Zdecydowałam, że w celu oszczędzania wody, po chłodny prysznic, będę udawała się nad morze.  

Spakowałam się więc i wyruszyłam nad nasz Bałtyk.

Na miejscu, już po kąpieli, okazało się, że z pośpiechu zapomniałam zabrać ręczniczek.   

Ciałko słoneczko osuszy, ale co ze stopkami, które są w piasku?

Ela proponuje, żebym piasek z moich nóżek wytrzepała właśnie w ten sposób.

Dziękuję Ci Elu!

Skąd wiedziałaś, że ze mnie taka zapominalska?

Dodaj komentarz