Eda na swoim blogu tutaj zaprezentowała fragment obrazka, który tak mnie zaintrygował, że postanowiłam przejrzeć zasoby Netu w poszukiwaniu tajemniczej Charlotty.
W efekcie poszukiwań udało mi się znaleźć stronkę tutaj , a na niej portrety szesnastu dam, spośród których przynajmniej jeden muszę mieć w swojej kolekcji.

Jest to portret elegantki o wdzięcznym imieniu Maria.
Jak zdobyć wzór jeszcze nie wiem, wiem natomiast, że prędzej, czy później obraz wyhaftuję.