Żółwimi kroczkami, ale konsekwentnie zbliżam się do finiszu.
Na moim obrazku pojawił się już ostatni "garnuszek" (czyt. wazon), przybyło troszeczkę zieleni i kwiatków.
Każda niteczka, każdy krzyżyczek i półkrzyżyczek powodują, że obrazek staje coraz ładniejszy.