Powinnam …haftować, dziergać, szydełkować. Powinnam …
Wiem, że powinnam, jednak ostatnio nie mam ochoty na żadną robótkę. Dopadł mnie jakiś dziwny stan "nicnierobienia" i nie chce opuścić.
Tymczasem w ramach tematów zastępczych pokażę kilka kwiatków, które otaczają mnie codziennie kiedy do pracy przychodzę.
A może ich soczyste kolory spowodują, że na nowo obudzi się we mnie zapał do robótek wszelakich?

Paprotka, beniaminek i "ślicznotka" swoimi kolorami rozweselają mnie każdego dnia.

Żeby praca z dokumentami była przyjemniejsza "oprawiłam" je w zielone kwiatki.

Pierzasta pięknotka próbuje zasłonić nieciekawy widok, który mam za oknem.

Czerwone kwiatki tego cudeńka pobudzają mnie zanim wypiję filiżankę porannej kawy.

"Drzewko szczęścia" – jest przy mnie zawsze i nastraja optymistycznie nawet wtedy kiedy dopada mnie stan zwątpienia.

Ta "ślicznotka" jest ze mną od niedawna. Roślinka – jak na ślicznotkę przystało – jest bardzo wymagająca. Jednak za troskliwą opiekę potrafi się odwdzięczyć pięknymi kwiatami.
* * * * * * *

Egzotyczne kwiaty mojej "ślicznotki" dla Was
w podziękowaniu za wizyty i komentarze