Poniedziałek – zdawać by się mogło – dzień jak każdy, ale nie tym razem. Dzisiajszy poniedziałek w same przyjemności obfitował.
Najpierw od Grażyny otrzymałam to wspaniałe wyróżnienie.

Bardzo, bardzo serdecznie dziękuję.
Nawet nie wiesz Grażynko jaką miłą niespodziankę mi sprawiłaś.
A oto moje wyróżnienia:
*******************
Kolejne przyjemności, to dwie paczuszki z zamówionymi w sklepach internetowych produktami.
W jednej z nich kłębuszki, moteczki i druciki rączkami Uli spakowane.
Kolorowe kłębuszki, to kordonek Stokrotka Altun Basak (50g=200m), który na wykonanie szydełkowych robótek przeznaczę.
Kolorowe moteczki, to włóczka Sonata (100% bawełna; 100 g = 294 m) w kolorze terakota i kiwi, z której wiosenne bluzeczki wydziergane zostaną.
Druciki Addi również zakupiłam. Teraz kiedy mam je w rękach, zaczynam rozumieć zachwyty dziewczyny, które z Addikami mają do czynienia od dawna. Te druty "same dziergają", a Sonatę po prostu kochają;))
Druga paczuszka stąd pochodzi i zawiera dwa zestawy do haftu krzyżykowego firmy Dimensions.
"Lawenda" jest moja,
natomiast "Chatka w dolinie" dla koleżanki zamówiona została.
Jak zdążyłyście zauważyć – warsztat pracy w różne "cuda niewida" wyposażyłam; teraz pozostało mi już tylko haftować, szydełkować, dziergać …