Same przyjemności od poniedziałku

Poniedziałek – zdawać by się mogło – dzień jak każdy, ale nie tym razem. Dzisiajszy poniedziałek w same przyjemności obfitował.

Najpierw od Grażyny otrzymałam to wspaniałe wyróżnienie.

 

Bardzo, bardzo serdecznie dziękuję.

Nawet nie wiesz Grażynko jaką miłą niespodziankę mi sprawiłaś.

A oto moje wyróżnienia:

Ann Margaret

Eda

 Jola

Lucyna

Lucyna

Makneta

Salamendra

Yrsa

*******************

Kolejne przyjemności, to dwie paczuszki z zamówionymi w sklepach internetowych produktami.

W jednej z nich kłębuszki, moteczki i druciki rączkami Uli spakowane.

Kolorowe kłębuszki, to kordonek Stokrotka Altun Basak (50g=200m), który na wykonanie szydełkowych robótek przeznaczę.

Kolorowe moteczki, to włóczka Sonata (100% bawełna; 100 g = 294 m) w kolorze terakota i kiwi, z której wiosenne bluzeczki wydziergane zostaną.

Druciki Addi  również zakupiłam. Teraz kiedy mam je w rękach, zaczynam rozumieć zachwyty dziewczyny, które z Addikami mają do czynienia od dawna. Te druty "same dziergają", a Sonatę po prostu kochają;))

Druga paczuszka stąd pochodzi i zawiera dwa zestawy do haftu krzyżykowego firmy Dimensions.

"Lawenda" jest moja,

 

natomiast "Chatka w dolinie" dla koleżanki zamówiona została.

Jak zdążyłyście zauważyć – warsztat pracy w różne "cuda niewida" wyposażyłam; teraz pozostało mi już tylko haftować, szydełkować, dziergać … 

Dodaj komentarz