Marzenie o Toskanii – część pierwsza

Wykorzystując chwile kiedy druciki od dziergania odpoczywają zaczęłam haftować obrazek "Marzenie o Toskanii".

Marzenie o Toskanii - część pierwsza

Haft rozpoczęłam od krzaczka z cytrynkami. 

Docelowo obrazek będzie wyglądał tak:

Gotowy obrazek

Kiedy sobie siedzę z kanwą i tamborkiem w ręku, to myślę, że "Marzenie o Toskanii" prędzej na płótnie, niż w realu, się ziści:))

****************

Moteczek odpowiada  odpowiada:

Yrsa, Xavierra, Basia – bardzo dziękuję Wam za ciepłe słowa:))

Ania (Persjanka) – bardzo dziękuję:)) Robótkę rozpoczęłam tzw. krzyżowym nabraniem oczek, ten sposób nabierania oczek powoduje, że początek robótki jest nie tylko ozdobny, ale i bardzo elastyczny. A co do Sonaty, to polubiłam tę włóczkę i napewno jeszcze nie jedna bluzeczka z niej powstanie.

Eda – wielkie dzięki za bardzo miłe słowa:))

Urszula – lubię pierogi, ale wtedy gdy ktoś je zrobi i mnie poczęstuje, ja sama raczej pierogów nie lepię; jeżeli mam ochotę na coś mącznego, to przygotowuję naleśniki i krokiety. Dziękuję serdecznie za ciepłe słowa o mojej robótce; ten kolor zieleni jest bardzo twarzowy i nie dziwię się, że podoba się wielu osobom.

Aneladgam  – już niedługo, już za momencik …

Ula –  kolorek faktycznie śliczny, a włóczka przyjemna w robótce; mnie druty 2,5 akurat pasują do Sonaty; wg mnie dzianinka jest w sam raz – nie za luźna i sprężysta. Dziękuję za przesympatyczne słowa i odpowiedź w sprawie szydełek; poczekam, aż w sklepiku się pojawią i wówczas zamówię cały komplecik.

Jeszcze raz bardzo, bardzo Wam dziękuję za dodające skrzydeł komentarze. Pozdrawiam cieplutko

 

Dodaj komentarz