W ramach wymianki zorganizowanej przez Ulę dla pewnej nieznajmomej przygotowałam takie oto prezenty:

Sakiewka na … No właśnie, na co? Myślę, że osoba, która ten woreczek otrzyma, będzie wiedziała co z nim zrobić:))

Szydełkowa saszetka zapachowa z kwiatem lawendy.

Karteczka z serduszkami i wierszem K.I.Gałczyńskiego (to mój ulubiony wiersz o miłości).

I jeszcze słodkość i coś na rozgrzanie w te chłodne zimowe wieczory.

Prezenciki już spakowane. Jutro paczuszka „leci” pod adres tylko mnie i Uli znany – mam nadzieję, że poczta się spisze i przesyłka dotrze do adresatki przed Walentynkami.
Dopisano 10 lutego 2010 r.
Walentynkowe prezenty trafiły TUTAJ i nieskromnie powim, że się bardzo spdobały.