Wczoraj po powrocie do domu czułam się bardzo zmęczona, gdyż dość długo pracowałam, ale kiedy na stole zobaczyłam list i znajomy charakter pisma o zmęczeniu natychmiast zapomniałam; szybciutko rozcięłam kopertę i zaniemówiłam z wrażenia, że o wielkości moich oczu nie wspomnę:))
To Edyta sprawiła mi niesamowitą niespodziankę przesyłając przesympatyczne walentynkowe życzenia na takiej cudownej karteczce.

Żeby niespodzianka była jeszcze większa do życzeń Edytka dołączyła najpiękniejsze i najbardziej przytulaśne serduszko na świecie.


Nawet nie wyobrażasz sobie Edytko jak wielką radość mi sprawiłaś. Dziękuję Ci najmocniej jak tylko potrafię. Jesteś niesamowita i bardzo, bardzo kochana:))