Niespodzianki, lawendowa wymianka i robótkowe powroty – „Paryskie kwiaty”

Prezenciki-niespodzianki

Wszystkie niespodzianki dla wyróżnionych – lista (tutaj) – mam już przygotowane i w poniedziałek wyślę listami priorytetowymi.

Jestem ciekawa, czy prezencik przypadnie Wam do gustu.

Bardzo przepraszam za małe opóźnienie w wysyłce (obiecałam, że wyślę do połowy sierpnia), ale zaistniały sytuacje, których nie mogłam przewidzieć w momencie umieszczania wpisu (m.in. konieczność wykonania remontu w domu).

***************

Główne wygrane w moim candy wraz ze słodkimi niespodziankami wysłałam jeszcze w lipcu (przed wyjazdem na Mazury):

– zestaw 1 otrzymała Dorota-Zam – Dorota nie ma blogu; w mailu poinformowała mnie, że przesyłka do niej dotarła,

– zestaw 2 poleciał do Muszelki, TUTAJ możecie zobaczyć co do Niej wysłałam,

– zestaw 3  otrzymała Seelennea (tutaj blog), Seelennea w mailu powiadomiła mnie, że paczuszka do niej dotarła,

– zestaw 4 trafił do Isany-Haft, TUTAJ Isana pochwaliła się jakie niespodzianki otrzymała.

Jest mi bardzo miło, że wygrane przypadły do gustu i sprawiły radość.

*****************

Lawendowa wymianka

Cieszę się, że wymianka znalazła Waszą akceptację.

Na teraz jest już 20 osób chętnych do zabawy (ze mną) i mam nadzieję, że na tej liczbie lista się nie zakończy.

Zapraszam serdecznie – zapisy do do 31 sierpnia br. (do północy) pod TYM postem.

*********************************

Robótkowe powroty

Powrót pierwszy – obrazek „Paryskie kwiaty”.

Mam nadzieję, że pamiętacie jeszcze jak na blogu pokazywałam etapy powstawania tego ślicznego obrazka.

Po otrzymaniu zestawu z wielkim zapałem zabrałam się za wyszywanie, potem – im bliżej końca – zapał słabł, aż stał się na tyle słaby, że obrazek powędrował do pudła z napisem „na potem”.

Paryskie kwiaty-finisz1

Do ukończenia haftu zostało kilka rzędów krzyżyków wykańczających obrazek na dole.

Paryskie kwiaty-finisz2

Paryskie kwiaty-finisz3

Paryskie kwiaty-finisz4

Kilka dni temu wróciłam do obrazka i postanowiłam, że już go nie odłożę dopóki nie skończę.

Dodaj komentarz