Tempo moich przygotowań przedświątecznych ostatnio zostało troszeczkę spowolnione, a wszystko przez kontrolę finansową, która mi się w pracy pojawiła (a już myślałam, że ten „zaszczyt” mnie ominie).
Tempo spowolnione, ale nie wstrzymane …
… ten malutki szydełkowy aniołek jest dowodem na to, że potrafię pogodzić pracę zawodową z moim hobby.

Takich i podobnych „maluszków” już troszeczkę powstało i mam zamiar wykonać jeszcze kilka, żeby przed Świętami obdarować nimi bliskie mi osoby.
A skoro o obdarowywaniu mowa, to pochwalę sie jaki wspaniały mikołajkowy prezent otrzymałam od Krysi – koleżanki z pracy.

Cudownie zapakowane słoiczki z tegorocznymi przetworami przygotowanymi przez Krysię i jej męża Zbyszka.

W słoiczkach same rarytasy – powidła ze śliwek i pigwa w syropie (powidełka w najbliższym czasie wykorzystam do wypieku świątecznego piernika wg przepisu Krysi).

Razem ze „słodkimi” słoiczkami otrzymałam najnowszą książkę z przepisami Siostry Anastazji. To dzięki prezentom mikołajkowym i zajączkowym od Krysi mam wszystkie książki Siostry Anastazji.
Krysiu dziękuję Ci jeszcze raz za tak cudny mikołajkowy prezent.
Ty wiesz jak wielką radość mi sprawiłaś!!! Ty wiesz …