Też jajeczka, też kolorowe, ale tym razem decoupagowe

Dwa lata temu kupiłam kilkanaście styropianowych jajeczek celem zrobienia z nich karczoszków i innych ozdób wielkanocnych. Wykorzystałam kilka, reszta mi została i sobie w pudle leżała.

Niedawno przypomniałam o moich jajecznych zapasach.

Zabrałam się więc za „zapasowe” jaja … i spójrzcie co mi wyszło:

Decoupagowe jajeczka1

Może nie są to dzieła sztuki zdobniczej, ale mnie się te zdecoupagowane jajeczka podobają.

Decoupagowe jajeczka2

Jajeczka są kolorowe i do nadchodzącego święta pasujące.

Decoupagowe jajeczka3

Decoupagowe jajeczka4

Przyznam, że ta nowa dla mnie technika zdobnicza jest wciągająca; muszę się tylko lepiej zorganizować, gdyż przy tworzeniu tych pisanek „upaćkałam” się ja, mój stół, nawet laptopikowi się „oberwało”.

Widoczne na pisankach kropelki, to nie jest źle położony lakier, ale krople deszczu, które nieoczekiwanie „ozdobiły” jajeczka w trakcie robienia zdjęć.

XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

Przy okazji informuję, że:

– prezenciki dla Damar i Seelennea za komentarze związane z zimową wymianką,

– wygrana w moim błyskawicznym candy dla Basi,

– niespodzianka dla Hanulka za pomoc w pozyskaniu mulinki do wyszycia prosiaczków

zostały wysłane na początku minionego tygodnia listami poleconymi.

W tej chwili otrzymanie prezentu potwierdziły:

Damar – jaką niespodziankę dla Dany przygotowałam możecie zobaczyć TUTAJ

Seelennea – co dla Dominiki przygotowałam możecie zobaczyć TUTAJ

Mam nadzieję, że pozostałe dwie przesyłki szczęśliwie dotarły, bądź dotrą do adresatek w najbliższym czasie.

Edit – 13.04.br.

Prezencik-niespodzianka dotarł już do Hanulka. Co Hania w prezencie otrzymała możecie zobaczyć TUTAJ

XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

Hanulek z okazji 6 miesięcy blogowania organizuje candy.

Spójrzcie jakie słodkości przygotowała TUTAJ.

 

Dodaj komentarz