Kolejny nów – czas zatem na prezentację TUSAL-owego hafciarskiego bezużytecznego urobku.

W związku z tym, że ostatnio sporo hafcików poczyniłam moje hafciarskie odpadki już nie mieściły się w poprzednim „śmietniczku”; zamieniłam więc dotychczasowy słoiczek-pojemniczek na nowy – większy. Dobrze, że już niedługo z haftami kończę (na dzierganie się przerzucam), bo aż się boję myśleć jaki słój pokazałabym na blogu w dniu grudniowego nowiu.