Na radość i na szczęście Wirującą mam…

Kiedy na blogu Jomo zobaczyłam tego cudownego Anioła chciałam koniecznie poznać osobę, która to dzieło stworzyła. Linkiem trafiłam do Ataboh – i od pierwszego wejrzenia zachwyciłam się pracami Beaty, szczególnie „rzeźbami” z Paverpolu.

„Wirująca” jest jedną z paverpolowych rzeźb, która zachwyciła mnie najbardziej.

Od kilku dni „Wirująca” jest u mnie i cieszy oczy swoim urokiem.

Wirująca-rzeźba Beaty z Paverpolu1

„Wirująca” jest prześliczna – ten kształt, ten kolor, ten zatrzymany w materii ruch – figura jest wspaniała, fantastyczna, nieziemska.

Wirująca-rzeźba Beaty z Paverpolu2

Zachęcam wszystkich odwiedźcie koniecznie „Artystyczne Bohaczykowo” – blog Beaty.

Czytając blog i oglądając prace przekonacie się, że Beata tworzy swoje dzieła całą sobą, w każdą pracę wkłada serce i mnóstwo dobrych myśli. Rzeźby Beaty emanują niesamowicie pozytywną energią roztaczając wokół siebie ciepło.

Wirująca-rzeźba Beaty z Paverpolu3

Każda figura stworzona przez Beatkę niesie ze sobą jakieś przesłanie.

„Wirująca” ma zawsze wokół siebie roztaczać radość i nasuwać tylko dobre myśli.

Beatko obiecuję, że zaopiekuję się „Wirującą” najlepiej jak potrafię; jestem pewna, że „Wirująca” będzie to „czuła” i za troskliwą opiekę odwzajemni się, tworząc w moim domu atmosferę radości i szczęścia.

*********************************

Razem z „Wirującą” otrzymałam uroczą karteczkę wykonaną w technice pergamino, na karteczce Beata przesłała mi życzenia noworoczne.

Wirująca-rzeźba Beaty z Paverpolu4

Dziękuję Ci Beatko raz jeszcze za karteczkę i życzenia, dziękuję za „Wirującą” – jestem szczęśliwa, że mogłam tę prześliczną rzeźbę od Ciebie nabyć.

Dodaj komentarz