Zima się kończy, a na moich drutach typowo zimowy sweter.
Włóczka „Peru”, druty nr 6, czyli coś bardzo ciepłego dziergam.

Z drugiej strony – z doświadczenia wiem, że taki ciepły sweter nawet w lecie się przydaje.

„Peru” firmy Katia – włóczka o składzie: 40% wełny lany, 40% akrylu, 20% alpaki – jest niesamowicie przyjemna w robótce; w rządkach układa się równo i gładko.
Sweterek z reglanowym wykończeniem rękawów dziergam prościutkim wzorkiem: z przodu i tyłu dwa warkocze plecione z dwóch oczek, które są lekko przesunięte do boku w wyniku ujmowania i dodawania oczek; na rękawach jeden warkocz, reszta dżersej i ściągacze 4 oczka prawe i 1 oczko lewe.
************************************************
Przy okazji pochwalę się najnowszymi pozycjami literatury „fachowej” jakie sobie zakupiłam z okazji zbliżającego się Dnia Kobiet.



Szczerze polecam!!!
„Swetry” – projekty bez udziwnień, klasyczne, a tym samym uniwersalne.
„Decoupage” – tekst i prace Asket, już wiele mówią, a jeśli dodamy piękne zdjęcia i aranżacje Magdaleny Szwedkowicz-Kostrzewy, to można śmiało powiedzieć, że „cymesik” na rynku się pojawił.