Będąc w styczniu na warsztatach w Skarbowni zobaczyłam sekretarzyk ozdobiony przez Agnieszkę różnymi technikami decoupagowymi; sekretarzyk mnie zauroczył.
Spytałam Agnieszkę – czy po roku ćwiczeń ja także będę umiała coś podobnego zrobić? Agnieszka odpowiedziała – zrobisz już po miesiącu. Uśmiechnęłam się z niedowierzaniem …
*******************************
Na początku lutego w ofercie Skarbowni pojawiły się warsztaty „Decoupage w stylu Rustic Home”; termin bardzo mi nie pasował, ale „chcieć, znaczy móc” – poprzekładałam, poukładałam, pewne sprawy przyśpieszyłam i na warsztatach się pojawiłam.
Pracę ze skrzyneczką (sekretarzykiem) zaczęłam od malowania, a właściwie – wielokolorowego mazania, potem był crakl jednoskładnikowy, który położyłam w określonych miejscach i cieniowanie całości farbami, następnie nakleiłam wzorek wycięty z papieru i wycieniowałam przy krawędziach kwiatki i listki, potem ponownie nałożyłam crakl, tym razem dwuskładnikowy tylko na obrazku, po uzyskaniu spękań wtarłam w nie złotą porporinę i białą farbę, następnie jeszcze raz wycieniowałam całości farbami i patyną (wszystkie cieniowania wykonałam przy użyciu gąbki).
Te wszystkie zabiegi spowodowały, że wzorek różano-winogronowy „wtopił się” w całość, a wieczko wygląda jakby na nim został namalowany jednolity obraz.
A tak prezentuje się sekretarzyk po ponad siedmiogodzinnej „zabawie” z farbami, papierem i mediami:
Pociapana, pomazana, popękana, ma wiele niedoróbek i niedociągnięć, ale bardzo mi się podoba moja pierwsza skrzyneczka w stylu Rustic Home.