Ostatnio – jak kornik – w drewnie siedzę, a moich bliskich „zasypuję” decoupagowymi prezentami.
Z myślą o prezencie imieninowo-urodzinowym powstała także ta skrzyneczka.

Wieczko kuferka poddałam następującym zabiegom:
– całość pomalowałam farbą w kolorze ciemnej zieleni, na farbę położyłam crakl jednoskładnikowy i farbę „pastelowa orchodea”; boki wieczka zostawiłam takie jak wyszły, natomiast popękaną górę ozdabiałam dalej – okleiłam papierem ryżowym i wzorkiem z dalią, który skomponowałam z pojedyńczych elementów wyciętych z papieru do decoupage.

Boki kuferka wytapowałam trzykrotnie farbą „pastelowa orchodea” i z czterech stron okleiłam papierem komponując kwiatowo-listkowe wzorki.
Pasek oddzielający wieczko od pozostałej części skrzyneczki pomalowałam na kolor ciemnozielony i leciutko przetarłam złotą farbą.
Całość wylakierowałam na półmat.

Kolejna decoupagowa praca, z której jestem zadowolona. Chyba zaczynam „łapać” o co w decoupage chodzi.