Mam, mam … listopadowy salowy obrazek mam.

Nie mam pojęcia, co to za „ptaszysko” na tym obrazku jest, niemniej jednak przyznać trzeba, że „ptaszysko” to jest bardzo kolorowe, no i radosną minkę ma.
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
Do zdjęcia z „ptaszyskiem” załapały się dynie,

które ostatnio szydełkiem poczyniłam

i frywolitkowe śnieżynki,

które także niedawno czółenkiem poczynione zostały.

Wszystkich mnie odwiedzających serdecznie pozdrawiam …
Do zobaczenia – myślę, że za czas krótszy niż miesiąc.