Coś tam „dziubię” …

Siedzę sobie i „dziubię”, a co z tego „dziubania” czyt. dziergania będzie, to niebawem się okaże.

Zdradzę tylko, że to coś, co tak z zapałem dziergam z włóczki Party powstaje wg wzorku przeze mnie wymyślonego, czyli prostego i łatwego.

Cieplutko wszystkich pozdrawiam.

Dodaj komentarz