Nie wiem jak u Was, ale u mnie na Pomorzu dzisiaj powrót prawdziwie letniej pogody nastąpił.
Od samiutkiego rana świeci słoneczko i jest cudownie cieplutko; w tej chwili w cieniu za oknem 28,3 st. C. Wieje delikatny, ledwie listkami poruszający orzeźwiający wiaterek.
Zupełnym brakiem rozsądku byłoby – przy takiej kuszącej pogodzie – siedzenie w murach domu, zabrałam zatem moje „zabawki” i wyszłam na dwór.
Siedzę sobie pod parasolem i „dziubię”, a efekt „dziubania” mojego, to frywolitkowe podkładki pod kubeczki lub szklaneczki, a i pod kieliszki te podkładki się nadadzą.
Wzorek z Weny Nr 5/2015 pochodzi. Kordonek, to Aida 10 i Lizbeth 10.
Bardzo fajnie mi się te serweteczki supła, w planach mam wykonanie kilku, a może kilkunastu sztuk, tym bardziej, że niteczek do wykonania serweteczek-podkładeczek u mnie dostatek.
Cieplutko wszystkich pozdrawiam