Od świąt zimowych do świat wiosennych ten mój spacer trwał, nawet nie zauważyłam jak trzy miesiące minęły, czas tak szybko leci …
Dziękuję, że na mnie czekaliście.
Postaram się w najbliższym czasie nie wybierać się na aż tak długie spacery.
*********************************************
Tegoroczne Wielkanocne Święta upłynęły mi w miłej, rodzinnej atmosferze.
Pierwszy dzień był bardzo słoneczny, ale chłodny. W planach miałam wyjazd nad morze, jednak ze względu na ten chłód, oraz to, że byłam krótko po grypowych przejściach z wyjazdu zrezygnowałam.
Drugi świąteczny dzień spędziłam poza domem. Do wyjazdu zachęcała pogoda – było cieplutko i słonecznie. Co prawda rano było pochmurno, ale przed południem niebo zaczęło się przejaśniać, chmury się schowały i słoneczko zaczęło świecić na dobre … i tak sobie świeciło do późnego popołudnia.
*********************************************
Jak co roku, tak i w tym otrzymałam od Was drogie blogowe koleżanki życzenia świąteczne na cudnych karteczkach zapisane.
Bardzo serdecznie dziękuję:
Jesteście kochane, bardzo, bardzo, bardzo.
*********************************************
O moich aktualnych robótkowych poczynaniach napiszę niebawem.

Dziękuję, że jesteście.
Serdecznie i wiosennie pozdrawiam.