Czółenkowe frywolitki … ciąg dalszy

Chciałoby się powiedzieć, że „ćwiczenie czyni mistrza” – w moim przypadku do mistrza daleko, ale konsekwentne ćwiczenia spowodowały, że pierwszy etap nauki mam już za sobą: dobrze mi się współpracuje z czółenkiem i niteczką, słupki i pikotki wychodzą dość ładnie, koronka trzyma kształt.

Jedno czółenko opanowałam, czas zatem na pracę z dwoma, i czas na kółeczka na łuczku.

I … ku mojemu zdziwieniu kółeczka na łuczkach zaczęły mi wychodzić.

 Zakładeczka frywolitkowa na dwóch czółenkach

Właściwie na tym etapie naukę mogę zakończyć, gdyż to co już potrafię w zupełności wystarczy żeby zrealizować projekt.

Walki z czółenkiem ciąg dalszy …

Moja walka z frywolitką czółenkową trwa …

czółenkowe koronki1

Zaczęłam kolejną zakładkę.

Udało mi się już jako tako opanować „fikanie” niteczek z jednego kolorku, spróbowałam więc supłania dwukolorowego.

I tak oto powstała ta brązowo-turkusowa zakładeczka.

czółenkowe koronki4

Nie ukrywam, że jestem zadowolona z efektów moich dotychczasowych zmagań.

czółenkowe koronki2

Narazie moje koronki mają bardzo proste wzorki, ale ćwiczę wytrwale i pewnie niebawem wysupłam coś bardziej skomplikowanego.

Czegoś nowego się uczę … czyli jak z czółenkiem walczę

Moich pierwszych prób z frywolitką czółenkową nie mogę nazwać inaczej jak walką.

Walczę:

– z dziwnym łódkowatym narzędziem (ciągle mi się w ręce układa inaczej niż trzeba),

– walczę z pętelkami i supełkami (raz mi wychodzą, a trzy razy – nie),

– walczę z „fikającą” nitką, bo nie chce mi przeskakiwać na wymaganą pozycję,

– walczę sama z sobą, bo po co mi to, skoro frywolitki na igle „śmigam” aż miło.

I tutaj nasuwa się pytanie: po co mi to?

Otóż umiejętność wykonywania frywolitki czółenkowej jest mi potrzebna, żeby zrealizować jeden bożonarodzeniowy projekt. Na żadnej igle delikatnej jak mgiełka koronki nie wykonam; najcieńsza igła jest o wiele za „gruba”. Misterną koronkę, niezbędną do projektu można zrobić jedynie na nitce, a jak na nitce, to tylko czółenkiem.

Dobrze, że jestem uparta i jak coś postanowię, to realizuję …

Już co nie co „załapałam”, dlatego odważyłam się na wykonanie prostej koronki, z której powstanie zakładka do książki. 

Pierwsze próby frywolitki czółenkowej1

Supłanie czółenkiem idzie mi strasznie mozolnie; na igle w tym czasie, pewnie zrobiłabym co najmniej pięć takich zakładek, ale nie odpuszczam i ćwiczę, ćwiczę, ćwiczę … co jakiś czas mrucząc pod nosem.

Rozważna i romantyczna, czyli lawendowe serduszko w stylu vintage

Serduszko wypełnione lawendą, a na serduszku …

Lawendowe serduszko z frywolitką i decoupage1

Lawendowe serduszko z frywolitką i decoupage3

Pomysł na serduszko krążył mi w głowie już od jakiegoś czasu. Najpierw kupiłam ryżowy papier do decoupage z odpwiednim wzorkiem, potem przy pomocy  medium przeniosłam obrazek na tkaninę, następnie „medialony” metodą aplikacji odwrotnej wszyłam w serduszko wycięte z lnianego płótna.  

Lawendowe serduszko z frywolitką i decoupage4

Serduszkową poduszeczkę wypełniłam ocieplinką i kwiatem lawendy, a obrazek ozdobiłam obwódką z frywolitkowej koronki. Całość wykończyłam kokardką z szyfonowej wstążeczki i malutką perełką.

Lawendowe serduszko z frywolitką i decoupage5

Jest to moje pierwsze takie serduszko, ale napewno nie ostatnie …

Zmęczenie materiału nastąpiło …

Zmęczenie materiału nastąpiło … narzędzie mi się przegrzało, nie wytrzymało narzuconego tempa i się rozhartowało … trzask, prask … i w jednej sekundzie się rozpadło … na dwa kawałki się rozpadło … Moja ulubiona frywolitkowa igiełka nr 6 wygląda teraz tak:

Igiełka w kawałkach1

Przeżyłam szok, gdyż utrata narzędzia zdarzyła się w okresie, kiedy mam zobowiązania – jakiś czas temu umówiłam się z moją sąsiadeczką Anią na świąteczną wymiankę – ja przygotowuję frywolitkowe koroneczki na świeczki do stroika, a Ania dla mnie namaluje akwarelą na płótnie dwa obrazki z aniołkami.

W czasie kiedy ja czekałam na zamówione igiełki, Ania zdążyła aniołki namalować.

Aniołki od Ani1

******************************

Na szczęście jest taki Sklep, gdzie igły do frywolitek sprzedają i „szósteczki” tam mają.

Igiełka w kawałkach2

Szybciutko zamówienie złożyłam (na wszelki wypadek na dwie sztuki) i już mam … w ekspresowym tempie igły do mnie dotarły, mogę zatem dalej frywolitki śmigać i na czas wywiązać się z zobowiązania wymiankowego.

**************************

Razem z igłami zakupiłam dwa czółenka.

Pierwsze czółenka do frywolitek1

Co ten zakup oznacza?

A no, nic innego jak to, że rozpoczynam naukę klasycznej frywolitki czółenkowej.

Kolejne frywolitkowe koszulki na bombeczki

Kiedy w tamtym roku na blogu Krzysi zobaczyłam bombki ubrane we frywolitkowe koronki postanowiłam, że za rok i ja przygotuję takie ozdoby.

Jak postanowiłam, tak zrobiłam – kupiłam igłę i niteczki, obejrzałam kilka filmików instruktażowych i zaczęłam ćwiczyć: ćwiczyłam, ćwiczyłam, palce kaleczyłam, aż w którymś momencie stwierdziłam, że potrafię …

Bombeczki na Mikołajki1

Bombeczki na Mikołajki2

Bombeczki na Mikołajki2

Bombeczki na Mikołajki4

Lniane serduszko z frywolitkową koronką i pudełeczko decou

Frywolitki i decoupage wciągnęły mnie na dobre.

Ostatnio połączyłam frywolitkową koronkę z materiałem oraz wykonałam pierwsze pudełeczko w technice decou.

Frywolitkowe serduszko

Zawieszkę uszyłam z lnu, wypełniłam ocieplinką z zasuszonym kwiatem lawendy, ozdobiłam frywolitkową koroneczką i szydełkowym kwiatuszkiem.

Frywolitkowe serduszko2

Pudełeczko decou

Pudełeczko powstało przy okazji decoupagowania jajeczek wielkanocnych – to był taki przerywnik w ozdabianiu jajecznych krągłości.