Pierwszy nów w 2012 roku, czas zatem na prezentację bezużytecznego robótkowego urobku.

Słoiczek nieozdobiony, bezużytecznych „urobków” niewiele, a wszystko przez to, że ostatnio każdą wolną chwilę poświęcam robótkom szydełkowym.
Pierwszy nów w 2012 roku, czas zatem na prezentację bezużytecznego robótkowego urobku.

Słoiczek nieozdobiony, bezużytecznych „urobków” niewiele, a wszystko przez to, że ostatnio każdą wolną chwilę poświęcam robótkom szydełkowym.
Z lekkim opóźnieniem pokazuję mój TUSAL-owy słoiczek.
To już ostatnia prezentacja w ramach zabawy TUSAL-2011 zorganizowanej przez Cyberjulkę

Stan bezużytecznych hafciarskich odpadków w ciągu miesiąca nie zmienił się, powód – ostatnio nie haftowałam tylko frywolitkowałam.
*************************************
Przy okazji pokażę co przygotowałam na TUSAL-owy prezencik.

Okładkę na notes uszyłam z kanwy rustico.
„Kotka przynoszącego szczęście” wyhaftowałam cieniowaną muliną DMC nr 115.

W okładkę oprawiłam notes-skorowidz; mam nadzieję, że wylosowanej osobie prezencik się spodoba.
**********************************
I jeszcze jedno – zapisałam się do kolejnej zabawy TUSAL. Ponownie zabawę organizuje Cyberjulka, a szczegóły TUTAJ

Prezentacja pojemniczków z bezużytecznymi odpadkami z robótek wszelakich w datach nowiu przypadających w 2012 roku
– 23 styczeń,
– 21 luty,
– 22 marzec,
– 21 kwiecień,
– 21 maj,
– 19 czerwiec,
– 19 lipiec,
– 17 sierpień,
– 16 wrzesień,
– 15 październik,
– 13 listopad,
– 13 grudzień.
Z lekkim poślizgiem (miało być wczoraj) chwalę się moim bezużytecznym hafciarskim urobkiem.

W ciągu miesiąca odpadków przybyło i musiałam zmienić słoiczek na większy.
Moje opóźnienie w prezentacji TUSAL-owego pojemniczka wynika z późnego powrotu do domu.
Wczoraj – pod okiem wspaniałej instruktorki Agnieszki – ćwiczyłam decoupage z przecierkami.
A oto efekt moich poczynań.

Skrzyneczka nie jest skończona, pozostało lakierowanie i wykończenie „upaćkanych” brzegów, ale od czego są kolejne warsztaty.
A tak przy okazji: Basiu widziałam „stosik” Twoich prac – już w tej fazie są cudne!!!
Kolejny nów, czas zatem po raz trzeci pokazać pojemniczki-śmietniczki.

Od poprzedniej prezentacji w słoiczku przybyło bezużytecznych hafciarskich odpadków.

Ostatnio sporo hafcików poczyniłam, część prac już pokazałam, a część – póki co – pozostaje tajemnicą, gdyż wiąże się bezpośrednio z prezentami-niespodziankami.
Kolejny nów – czas zatem na prezentację TUSAL-owego hafciarskiego bezużytecznego urobku.

W związku z tym, że ostatnio sporo hafcików poczyniłam moje hafciarskie odpadki już nie mieściły się w poprzednim „śmietniczku”; zamieniłam więc dotychczasowy słoiczek-pojemniczek na nowy – większy. Dobrze, że już niedługo z haftami kończę (na dzierganie się przerzucam), bo aż się boję myśleć jaki słój pokazałabym na blogu w dniu grudniowego nowiu.
Bardzo mi się spodobała propozycja zabawy zaproponowana przez Cyber Julkę TUTAJ

TUSAL (Totally Useless SAL) – Całkowicie Bezużyteczny SAL.
Krótko mówiąc zabawa polega na zbieraniu resztek hafciarskich w jednym miejscu (pojemniczku) i pokazywaniu efektów „zbieractwa” na swoim blogu w dniach nowiu przypadających w 2011 roku:
– 29 sierpnia,
– 27 września,
– 26 października,
– 25 listopada,
– 24 grudnia.
Szczegóły zabawy na blogu Cyber Julki TUTAJ
XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
Do gromadzenia bezużytecznych hafciarskich resztek wykorzystam szklany słoiczek-pojemniczek.
W pojemniczku są już pierwsze hafciarskie „odpadki”.
Słoiczek z hafciarskim „wkładem” pokażę 29 sierpnia br.