Chciałabym napisać „jestem bardzo szczęśliwa, że nasza lawendowa wymianka przebiegła bez żadnych zakłóceń”, ale nie mogę tak napisać.
Nie mogę tak napisać, ponieważ nie wszystkie lawendowe prezenciki zostały wysłane i nie wszytkie przesyłki dotarły do adresatów do dnia 21 września br.
Jako organizatorce lawendowej wymianki jest mi z tego powodu bardzo przykro i czuję się okropnie. To jest taki moment, w którym traci się ochotę na cokolwiek.
A miało być tak fajnie: pożegnanie lata i lawendowo, a jest: koniec lata i szaroburo!!! Chyba jestem zbyt romantyczna i zbyt emocjonalnie podchodzę do spraw, które w rzeczywistości wymagają chłodnych zachowań.
Przepraszam wszystkie osoby, które dzisiaj nie mogą pochwalić się otrzymanym prezentem. Czuję Wasz żal i rozczarowanie, i dlatego jest mi jeszcze bardziej przykro. Jestem smutna i nie potrafię tego smutku ukryć.
******************************
Dziękuję natomiast z całego serca wszystkim, którzy ze swoich wymiankowych zobowiazań wywiązali się w terminie, tzn. przygotowali i wysłali prezenciki z takim wyprzedzieniem, że trafiły one do adresatów do dnia 21 września br.
Dziękuję Wam bardzo serdecznie za Waszą rzetelność i odpowiedzialność. Współpraca z Wami, to wielka radość i niesamowita przyjemność.
Jesteście kochani!!!!!!!

Mam prośbę do wszystkich, którzy jeszcze swoich wymiankowych przesyłek nie otrzymali:
– jeżeli do końca tego tygodnia, tj. 26 września br. lawendowe prezenty do Was nie trafią, to ponformujcie mnie o tym.
*************************************
A teraz uwaga – chwalę się moim cudnym lawendowym prezentem.
A pochwalić się dzisiaj mogę dlatego, że Seelennea lawendowy prezenciki przygotowała i przysłała do mnie w terminie, który został ustalony w zasadach wymianki, czyli do 21 września.
Był czwartek, akurat piłam poranną kawę kiedy do drzwi zaukał listonosz i podał mi kopertę. Adres nadawcy był czytelny więc już od poczatku wiedziałam, że w przesyłce ukryty jest mój lawendowy prezencik. Szybciutko rozerwałam kopertę, ba – ja tę kopertę prawie rozszarpałam.
I oto moim oczom ukazały się ślicznie opakowane upominki.

W większym, lawendowo-celafonowym opakowaniu, skryte było pudełeczko; w miejszym – kolczyki.

Pudełeczko jest śliczne i niesamowicie misternie wykonane. Pokrywkę zdobi lawendowy hafcik, obrzeże wykończa bawełniana koroneczka; boki dolnej części otacza lawendowa atłasowa wstążeczka. Połączenie w całość tych wszystkich elementów daje rewelacyjny efekt – pudełeczko jest po prostu słodkie!!!!!!!!!!!!!!

A, że pudełeczko jest słodkie nie tylko z wyglądu przekonałam się kiedy podniosłam wieczko. Oczywiście cukierasy zostały już skonsumowane, a pudełeczko służy mi do przechowywania biżuterii.

Drugi prezencik, który otrzymałam, to trzy pary cudnych kolczyków.
Każda para jest inna, każda ma inną długość i kolor, ale jest coś co je ze sobą łączy – wszystkie są w odcieniach lawendy, wszystkie są prześliczne i wszystkie są dopracowane w najdrobniejszych szczegółach. Uwielbiam takie „cacuszka”; Seelenneo idealnie wyczułaś moje upodobania i trafiłaś w mój gust.

Seelennea uraczyła mnie także olbrzymią porcją słodkości w sensie „słodkości”.
W paczuszce znalazłam pyszne batoniki, wielosmakowe herbatki, wieloowocowy kisielek i truskawkowe nusli. Nie muszę chyba pisać, że ten element lawendowego prezenciku, to już historia: batoniki „spałaszowane”, herbatki wypite, kisielek i nusli zjedzone. Wspomnieniem po tych wszystkich pysznościach jest piękny woreczek; wcześniej wykorzystany został jako opakowanie do herbatek, a teraz służy mi do przechowania lawendowych kolczyków.

Do prezentów Seelennea dołączyła także energetyczną karteczkę. Bardzo podoba mi się sentencja – słowa Phila Bosmans’a – „Budzić nadzieję w sobie i innych, oznacza: dodawać odwagi, dodawać życia”. Słowa te są takie prawdziwe i zawsze aktualne.

Droga Seelenneo dziękuję Ci najmocniej jak potrafię za tak wspaniały i cudowny prezent. Widzę ile serca włożyłaś w przygotowanie tych lawendowych śliczności. Swoim prezentem sprawiłaś mi niesamowitą radość.

Ja lawendowy prezencik przygotowałam dla Edy.

W paczuszce znalały się: trzy szydełkowe serduszka-zawieszki ozdobione wstążeczką w kolorze lawendowym, srebrne kolczyki z energetycznym czaroidem, serduszko wypełnione mulinką, lawendowy bukiecik, czekoladka i karteczka znad morza z piaseczkiem wygrzanym tegorocznym letnim słońcem i muszelkami.
Zdjęcie prezenciku, które publikuję, mam dzięki uprzejmości Edytki; ja w „ferworze” lawendowej wymianki zupełnie zapomniałam uwiecznić to co dla Niej przygotowałam.
**************************************
Dzisiaj – tak jak zapowiadałam – publikuję listę wymiankowych par:
„KTO dla KOGO”:
1. Makneta – Marysia
2. Janeczka – Vilemoo
3. Ulaihaft – Milabydgoszcz
4. Vilemoo – Madziorek
5. Salameandra – Kinia
6. Grazynia – Fejferek
7. Eda – Zyrafowo
8. Eltea – Edyta
9. Myszszeczkunia – Seelennea
10. Amalia – Trzydziestolatka
11. Wredula – Ulaihaft
12. Kuchareczka – Lumieree
13. Renula – Grazynia
14. Tengel – Janeczka
15. Alexls – Eltea
16. Ulikop – Małgorzata
17. Mpenzi – Edyta350
18. Har-Monika – Lucyna
19. Iza – Xgalaktyka
20. Trzydziestolatka – Makneta
21. Blasiuk – Sabinka
22. Edyta – Agnieszka
23. Małgorzata – Jolcia
24. Abaszka – April
25. Asia – Myszszeczkunia
26. Basia – Abaszka
27. Ana – Pogodnarudbekia
28. Xgalaktyka – Monika
29. Lucyna – Cornelka
30. Fejferek – Blasiuk
31. Colorina – Kasia
32. Kinia – Colorina
33. Lumieree – Salameandra
34. Ishin – Alexls
35. KonKata – Basiaurban
36. Seelennea – Moteczek
37. Zyrafowo – Baszka
38. April – Renula
39. Wiankowa – Maja
40. Edyta350 – Iza
41. Milabydgoszcz – Lucyna (nasza_zuzia)
42. Maja – Iwona66 (blogu nie posiada)
43. Agnieszka – Ana
44. Pogodnarudbekia – Basia
45. Basiaurban – Wredula
46. Sabinka – Asia
47. Madziorek – Tengel
48. Marysia – Har-Monika
49. Izabel – Beacik
50. Lucyna (nasza_zuzia) – Mpenzi
51. Beacik – KonKata
52. Damar – Ishin
53. Cornelka – Emart
54. Iwona66 (blogu nie posiada) – Ulikop
55. Emart – Damar
56. Jolcia – Amalia
57. Monika – Wiankowa
58. Kasia – Kuchareczka
59. Baszka – Izabel
60. Ja – Eda
Zapraszam wszystkich serdecznie:
zaglądajcie i podziwiajcie lawendowe dzieła, które powstały w naszej lawendowej wymiance.