„Dziewczyna z perłą” – odsłona pierwsza

Różyczki skończone, co nie oznacza, że z zaległościami hafciarskimi już koniec, otóż nie, takich pozaczynanych haftów u mnie dostatek, ale jakoś narazie nie mam ochoty się za nie zabierać.

Chcąc wykorzystać przypływ weny hafciarskiej za zupełnie nowy haft się wzięłam.

Spośród zakupionych w ostatni czasie wzorów wybrałam „Dziewczynę z perłą”.

O wyhaftowaniu tego obrazu marzyłam od dawna, nawet kiedyś wzór na kanwę gobelinową zakupiłam.

„Dziewczynę z perłą”  haftuję na Aidzie 18″ firmy Zweigart muliną Anchor. Jest to moja pierwsza praca na tak drobnej i w dodatku czarnej kanwie.

Strasznie się obawiałam tego haftu i może dlatego początek zaczął się niefortunnie.

Po postawieniu sporej ilości krzyżyczków stwierdziłam, że się pomyliłam w którymś z dwóch występujących po sobie rzędów. Ze względu na ilość xxx oraz kilka nieznacznie od siebie różniących się kolorów nici nie potrafiłam zidentyfikować pomyłki.

Z bólem serca (i odpowiednim komentarzem na ustach) zdecydowałam się na prucie, a jako że pruć póki co nie miałam ochoty, to odwróciłam kanwę i haft rozpoczęłam na nowo.

Obrazka – ze względu na malutkie krzyżyczki i częstą zmianę kolorów – przybywa wolno, ale nie zniechęcam się i w iście żółwim tempie podążam do przodu, a ściślej rzecz ujmując – z góry na dół.

Pozdrawiam serdecznie

„Róże na białym krześle”, czyli jak walkę z UFOK-iem zaczynam

„Róże na białym krześle”, to jeden z haftów, które grzecznie czekają na dokończenie. 

Obrazek zaczęłam haftować we wrześniu 2016 r. (TUTAJ)

Troszeczkę xxx postawiłam, a resztę na potem zostawiłam.

Po jakimś czasie ponownie za obrazek się zabrałam, sporo sobie pohaftowałam i w stanie prawie ukończonym na potem zostawiłam.

Róże na białym krześle - haft 1

Róże na białym krześle - haft 2

Róże na białym krześle - haft 3

Róże na białym krześle - haft 4

Obecnie trzecie podejście czynię i myślę, że jest to podejście ostatnie.

Pierwsze krzyżyki już postawiłam i zniechęcenia nie odczuwam, jest zatem nadzieja, że niebawem moje „Róże na białym krześle” w pełnej ich krasie zaprezentuję.

Dla przypomnienia – zdjęcie z zestawu hafciarskiego.

Dziękuję za komentarze i odwiedziny.

Bardzo serdecznie pozdrawiam

Zakupy hafciarskie poczyniłam, czyli jak 37 st.C działa na człowieka

Tak, tak to nie żart, wszystkiemu winna jest pogoda i wysoka temperatura, która w ostatnim czasie panuje w mojej okolicy.

To przez 37 st. Celsjusza tak zakupowo zaszalałam.

 zakupy lipiec 2018

Te zakupy, to zapowiedź, że na jakiś czas kończę z szydełkiem i za igiełkę się biorę.

damulki CLaytona

Dwa zestawy z elegantkami John’a Clayton’a:

Amelia

Amelia

Hanah

Hannah

Po wyhaftowaniu obrazy te będą towarzyszyły Marii (TUTAJ), którą wyhaftowałam ponad 10 lat temu.

Kolejny zestaw, to „Dziewczyna z perłą” – kanwa Zweigart 18″, mulina Anchor, producen Luca-S z Mołdawii.

dziewczyna z perłą

Napewno się pomęczę z haftem na czarnej kanwie, ale chęć posiadania tego obrazu jest silniejsza od przewidywalnej „męczarni” hafciarskiej.

No i na koniec jedna z perełek firmy LenArte z kolekcji Romance – „Lady with Hat”.

lady with hat

Dama w kapeluszu-Lenarte

Obraz wielkości 36×28 powstanie na lnie 12 niteczek/1 cm muliną DMC.

Wraz z zestawami hafciarskimi zakupiłam cztery tamborki z przeznaczeniem niehafciarskim.

tamborki nie do haftu

W jakiej kolejności będą powstawały moje obrazy jeszcze nie wiem.

Narazie mam zamiar ukończyć, spędzającego mi sen z powiek TEGO UFOK-a.

Za odwiedziny i komentarze serdecznie dziękuję.

Wakacyjnie wszystkich pozdrawiam

Na zieloną herbatkę zapraszam

Przyjemnie się ten obrazek haftowało, kolorki takie moje, a i krzyżyków niezbyt wiele.

zielona herbatka1

Gotowy hafcik w ramkotamborek oprawiłam i zachwycać się efektem mojej pracy zaczęłam.

zielona herbatka2

Nie ukrywam, że obrazek bardzo mi się podoba. Ot, takie niby nic, a jak cieszy.

zielona herbatka3

Na okoliczność mojego zadowolenia zieloną herbatkę zaparzyłam i w towarzystwie obrazka z wielkim smakiem wypiłam.

zielona herbatka4

Was także na herbacianą ucztę zapraszam.

Proszę rozgoście się – herbatkę popijajcie i hafcik podziwiajcie.

zielona herbatka5

Za odwiedziny i komentarze serdecznie dziękuję.

Pozdrawiam wiosenne.

Krzyżyków mi się zachciało, czyli zieloną herbatkę haftować będę

Hafciarska wena chyba powraca, co mnie bardzo cieszy, gdyż haftów do wykończenia u mnie dostatek, a i nowych do rozpoczęcia także sporo.

Przy okazji zakupu przydasi do wymiankowego prezentu nabyłam taki oto zestawik hafciarski

zielona herbatka1

z filiżanką i dzbanuszkiem zielonej herbatki.

zielona herbatka2

Wzorek bardzo mi się podoba, no i ma kolorki, które idealnie pasują do mojej kuchni.

zielona herbatka3

Już pierwsze krzyżyczki na kanwie postawiłam.

Co by tu jeszcze …

Co by tu jeszcze Wam pokazać z robótek, które wykonałam w czasie mojej blogowej bezczynności?

O … może obrazki, które zaczęłam haftować z myślą ozdobienia nimi ścian przedpokoju.

Jest to seria widoczków przedstawiających ten sam fragment krajobrazu w różnych porach roku: wiosną, latem, jesienią i zimą. 

Gotowe zestawy do haftu zakupiłam TUTAJ

Haft rozpoczęłam w tamtym roku latem, stąd na moim tamborku pierwszy znalazł się letni widoczek.

widoczek-lato

Po lecie jesień nastaje – taką samą kolejność zachowałam i jako drugi widoczek jesienny wyhaftowałam.

widoczek-jesień

Na dalsze hafty motywacji zabrakło. Zima i wiosna w kolejce na przypływ weny twórczej czekają.

A póki co tak prezentują się gotowe widoczki na jednej ze ścian w przedpokoju:

widoczki lato i jesień

Jak zapewne zauważyliście haft oprawiłam w owalne ramkotamborki.

W zestawach hafciarskich, które zakupiłam nie ma żadnej instrukcji jak z takimi  ramkotamborkami się obchodzić i gdyby nie „Pieguchowy sposób na tamborek” – TUTAJ – w życiu bym sobie z tym „dziwadłem” nie poradziła. Dzięki Piegucha za super tutek.

Za odwiedziny i komentarze dziękuję.

Serdecznie pozdrawiam

Różyczki na krześle

Tego mogłam się spodziewać, że jak tylko nowy wzorek zdobędę, to zaraz pracę z tym wzorkiem rozpocznę.

„Róże na białym krześle” na moim tamborku rozkwitać zaczynają.

róże na białym krześle 2

 

róże na białym krześle 1

Powolutku haftu przybywa, gdyż jak to we wzorach Dimensions bywa:

co krateczka, to krzyżyk lub półkrzyżyk, 

co krzyżyk lub półkrzyżyk, to inny kolor,

co krzyżyk lub półkrzyżyk, to inna ilość nici …

… i tak na zmianę.

Kiedy mój obrazek tak będzie wyglądał???

Pozdrawiam serdecznie

Nie wytrzymałam i kolejny zestaw hafciarski nabyłam

Jest to cudny obrazek, a właściwie dwa obrazki pod wspólną nazwą „Popołudnie w Prowansji” autorstwa Kathryn White oferowane przez Dimensions.

Popołudnie w Prrowansji1

Zaślepiona urokiem obrazków nie zwróciłam uwagi na gęstość kanwy dołączonej do zestawu. To, że jest to Aida 18 ct dowiedziałam się dopiero po otrzymaniu przesyłki; ostatnio ze względu na pogarszający się wzrok pracuję na Aidzie 14-tce i nie ukrywam, że na chwilkę moje zauroczenie  wzorkiem osłabło, a pojawiła się obawa jak tę gęstość zniosą moje oczy, ale jak igiełkę chwyciłam, niteczki nawlekłam i haftować zaczęłam, to ponownie do zachwytów wróciłam.

Popołudnie w Prrowansji2

Haftu przybywa, a zmęczenia oczu specjalnie nie odczuwam, może dlatego, że mam dobrze dobrane okulary, a może dlatego, że zachwycona urokiem obrazka nie zwracam uwagi na wzrokowe dolegliwości.

Popołudnie w Prrowansji3

Obrazki „Popołudnie w Prowansji” będą mi pasowały do obrazka, który już mam, i który to zdobi jedną ze ścian w mojej kuchni.

Aaaa … dodam jeszcze, że w drodze do mnie są już „Róże na krześle”, o których wspominałam w poprzednim poście. Zestaw do haftu firmy Dimensions dostępny od zaraz znalazłam TUTAJ, więc szybciutko zamówiłam, opłaciłam, a teraz czekam.

Jak zatem widzicie – w najbliższym i trochę dalszym oraz nieco dalszym niż trochę czasie – to ja nudzić się nie będę:)))

***************************************

Dziękuję ślicznie za odwiedziny i komentarze.

Serdecznie pozdrawiam.

Kwiaty paryskie

Troszeczkę to trwało zanim efekt ostateczny się pojawił: zestaw zakupiłam w styczniu 2009 roku, wyszywanie skończyłam we wrześniu 2010 roku, do oprawy oddałam w lipcu 2016 roku.

Oto „Paryskie kwiaty” po dodaniu kartonowej i drewnianej rameczki.

kwiaty paryskie121

Przez jakiś czas kwiatki samotnie sobie nad komódką wisiały, aż się wreszcie towarzystwa w postaci koszyczka z lawendą doczekały.

kwiaty paryskie i francuska lawenda

Ten układ obrazków traktuję jako tymczasowy; w miejsce „Kwiatów paryskich” w przyszłości powieszę „Róże na Białym Krześle” – TUTAJ, natomiast „Kwiaty paryskie” przewieszę za obrazek, który towarzyszy lawendzie z lewej strony.

Zestaw do haftu obrazu „Róże na Białym Krześle” zarezerwowałam i jak tylko się w sprzedaży pojawi od razu zakupię i za wyszywanie się zabiorę.

Mam nadzieję, że mój obrazek będzie tak samo śliczny jak ten w sklepie pokazany.

Róże na Białym Krześle1

Zdjęcie obrazka pochodzi STĄD.

**************************************

Bardzo serdecznie dziękuję za odwiedziny i niesamowicie miłe komentarze.

Gorąco wszystkich pozdrawiam w ostatnim dniu wakacji.