Dzisiaj odebrałam haft z oprawy.
Oto „Francuska lawenda” w pełnej krasie.
Do wykonania obrazka wykorzystałam oryginalny zestaw firmy Dimensions.

Kosz z lawendą wyszywało mi się bardzo przyjemnie chociaż kilka potknięć miałam i bez prucia się nie obyło, ale z drugiej strony prucie chyba trzeba brać pod uwagę kiedy się zaczyna pracę z wzorami Dimensions. Wzory są piękne, ale bardzo wymagające.
A tak wygląda obrazek na miejscu przeznaczenia.
Obok lawendowego obrazka – po lewej i prawej stronie – wiszą obrazki z innymi wyhaftowanymi przeze mnie kwiatuszkami.
Jakie to kwiatki?
Kolejne blogowe wpisy tajemnicę wyjaśnią:))
******************************************
Wielkie dzięki za odwiedziny i przesympatyczne komentarze.
Pozdrawiam serdecznie









