Paryskie kwiaty (4)

Żółwimi kroczkami, ale konsekwentnie zbliżam się do finiszu. 

Kolejne kwiatki w moim obrazku

Na moim obrazku pojawił się już ostatni "garnuszek" (czyt. wazon), przybyło troszeczkę zieleni i kwiatków.

Kolejny wazon i kwiatki na moim obrazku

Każda niteczka, każdy krzyżyczek i półkrzyżyczek powodują, że obrazek staje coraz ładniejszy. 

Paryskie kwiaty (1)

Zobowiązania honorowe pokończone.

Serduszka konkursowe zaprezentowane, prezenty wykonane, zapakowane i wysłane –

– mogę zatem, bez wyrzutów sumienia, zabrać się za haftowanie obrazka z paryskimi kwiatkami.

Paryskie kwiaty1

Haft rozpoczęłam – zgodnie z instrukcją – od środka.

Sporo krzyżyczków już wykonałam i jakoś żadnych paryskich kwiatków nie widzę – same chaszcze mi wychodzą.

Wzór pomyliłam, czy "cóś":)) 

Paryskie Kwiaty – mój najnowszy hafciarski nabytek

Od czasu do czasu lubię sobie sprawić jakiś prezent. Czasami są to prezenty bez okazji, a czasami z okazji …

W tym roku z okazji urodzin sprezentowałam sobie "Paryskie Kwiaty". 

Paryskie Kwiaty II

"Flowers of Paris". Wzór projektu Kathryn White dla firmy Dimensions.

Paryskie kwiaty-zestaw do haftu

Zestaw do wyhaftowania obrazka o wymiarach 36×20 cm składa się z: ciemnobeżowej kanwy Aida 14", pasemek różnokolorowej mulinki, schematu, instrukcji  i malutkiej igiełki. 

Sklep, w którym zestaw zakupiłam, tak reklamuje ten obrazek:

 "Esencja paryskiego stylu – zgromadzone tu rośliny tworzą kompozycję pięknie zharmonizowaną. Niby różne kwiaty, różne naczynia, a jednak wszystko tworzy jedną cudowną całość."

Kiedy tak patrzę na mój najnowszy hafciarski nabytek, to sobie myślę, że tym razem reklama prawdę mówi:))

Korci mnie strasznie, żeby zacząć xxx, ale z drugiej strony muszę pokończyć, to co rozpoczęte, w tym doprowadzić do finiszu pomysł na pracę w zabawie serduszkowo-walentynkowej.

Co w moich haftach słychać?

"Lady" ma się dobrze. Faza krzyżykowania jest już zakończona.

Lady-ukończone krzyżyczki

Teraz muszę się pobawić w zaznaczanie niektórych konturów kontrastową niteczką.

W międzyczasie zakupiłam w Haftach Polskich po promocyjnej cenie zestawik z kwiatkami magnolii. 

Kwiat magnolii

Obrazek ten od dawna mi się podoba, dlatego natychmiast po rozpakowaniu przesyłki zaczęłam haftować.

Kwiat magnolii na moim tamborku

W dniu dzisiejszym moja wyszywanka jest już prawie w połowie wzoru.

Pomyślałam, że kwiatek magnolii będzie się dobrze czuł w towarzystwie kwiatków wiśni i jabłoni.

Kwiat wiśni      Kwiat jabłoni

Po wyszyciu i oprawieniu obrazki będzą zdobiły ścianę w niedawno wyremontowanej kuchni.

Takie są moje najbliższe plany, a jak będzie wyglądała realizacja? Czas pokaże …

„Lady” prawie na finiszu

Ostatnio prawie każdą wolną chwilę spędzam z „Lady”, 

a ponieważ bardzo lubię pracować w kuchni, zatem sporą część stołu zajmuje płótno, tamborek, mulinka i  schemat.

Jeszcze kilka kwiatków, troszeczkę piórek i puszku … i portret pięknej „Lady” będzie gotowy.

Piękna „Lady with lilac flower” Sary Moon

Po wyhaftowaniu "Marii" rozsądek nakazywał małą przerwę od krzyżyczków, ale jak tu "nic nie robić" kiedy tyle do zrobienia …

Tym razem na moim tamborku "Lady with lilac flower" Sary Moon z Romantycznej kolekcji Lanarte.

Obrazek haftuję 1 niteczką muliny DMC na leciutko podmalowanym lnianym płótnie.

Krzyżyczkiem obejmuję kwadracik składający się z dwóch nitek materiału. Praca jest żmudna i wymagająca wielkiego skupienia i uważnego śledzenia wzoru. 

Dodatkowym utrudnieniem w wykonaniu haftu jest duża ilość cieni i co się z tym wiąże – częsta zmiana nici. We wzorze sporo jest krzyżykowych singli, które niestety nie sprzyjają przyśpieszeniu pracy.

Jeszcze nigdy nie haftowałam krzyżykiem na płótnie; do tej pory moje obrazy wyszywałam na kanwie gobelinowej lub kanwie typu Aida. Kanwy te miały w większym lub mniejszym stopniu zaznaczone miejsca, gdzie krzyżyczek należy umieścić. W związku z tym i technika haftu była inna. Haftując na kanwie, bez znaczenia dla mnie był kierunek umieszczania krzyżyków – czy w pionie, czy w poziomie – zawsze wychodziły równiutkie. Teraz, kiedy wyszywam na płótnie, i to o dość zwięzłym splocie, najładniejsze krzyżyczki wychodzą, kiedy umieszczam je w pionie.  

 Ale, co tam – pomimo wszelakiego rodzaju utrudnień moja "Dama" nabiera już kształtów. 

Jeszcze tylko??? kilkadziesiąt!!! godzin z tamborkiem w ręku …

… i obraz będzie gotowy. 

Maria – odsłona druga i ostatnia

Oto Maria w pełnej krasie. 

Elegantka Claytona-Maria

Po wielu godzinach żmudnej pracy portret Marii ukończony. Muszę przyznać, że jest to jedna z trudniejszych prac krzyżykowych jakie do tej pory wykonałam, ale chyba warto było temu obrazkowi poświęcić kilka ostatnich dni.

Żeby mojej Marii nie było smutno jeszcze w tym roku postaram się wyhaftować dwie kolejne elegantki.

A póki co, Maria będzie się cieszyła towarzystwem Charlotty na blogu Edy.

Pasja, czy brak rozsądku?

Szukając w necie elegantek Claytona trafiłam na wzory Sary Moon.

Wzory elegantek były poza moim zasięgiem (nie wiem jak kupować w zagranicznym sklepie), ale wzory Sary – mogłam nabyć bez problemu u nas. Właśnie dzisiaj odebrałam przesyłkę, a w niej …

Sara Moon

… dwa kompletne zestawy do haftu: płótno z podmalowanym tłem, schemat graficzny, zestaw mulin i igiełka. Wszystko bardzo estetycznie zapakowane i oznakowane. 

  Sara     Sara Monn

Tak będzie wyglądała Sara po wyszyciu. Czyż nie jest piękna?

Przy okazji zakupiłam również malutki zestawik, który otrzyma w prezencie z okazji urodzin moja bratanica Justyna.

Dłonie

"Stworzenie Adama" – fragment fresku Michała Anioła z Kaplicy Sekstyńskiej

Justyna od dawna marzy o wyszyciu tego obrazu. Mam nadzieję, że prezent będzie miłą niespodzianką i zostanie przyjęty z zadowoleniem.