Dziś są moje urodziny

Dziś są moje urodziny

Torcik urodzinowy

zapraszam zatem na urodzinowy torcik:))

******************

W podziękowaniu za to, że ze mną TUTAJ jesteście

z okazji mojego święta przygotowałam dla Was niespodziankę.

***********************

Spośród osób, które w dniu dzisiejszym dadzą się zaprosić na torcik

i przyjęcie zaproszenia potwierdzą wpisem w komentarzach

wylosuję jedną osobę, która otrzyma ode mnie

PREZENT.

Serdzecznie zapraszam:))

 

Serduszkowo-walentynkowy konkurs

W listopadzie ubiegłego roku Bebezet ogłosiła na swoim blogu (tutaj) zabawę serduszkowo-walentynkową.

Zabawa polega na wykonaniu haftu krzyżykowego wg wzorów zaproponowanych przez Bebezet.

Serduszka1 serduszka2 Serduszka3

Wyhaftowane serduszka należy wykorzystać wg własnego pomysłu.

Termin nadsyłania prac mija 23 stycznia br. o godzinie 24-tej. Nie mam zatem na co czekać, trzeba się ostro zabrać do pracy:))

O blogowaniu

Jeszcze tylko jedna zabawa i obiecuję, że po tym wpisie światecznie na moim blogu będzie.

Zostałam zaproszona przez Splocika do blogowej zabawy polegającej na odpowiedzi na pytania o swoim blogowaniu.

Z przyjemnością na zadane pytania odpowiadam:

1. Czy to pierwszy blog?

Tak.

2. Jak długo go prowadzisz?

Pierwszy wpis opublikowałam w czerwcu 2006 roku.

3. Dlaczego zaczęłaś?

Zainspirowało mnie kilka robótkujących blogowiczek , ale to dzięki blogowi Splocika decyzję o założeniu własnego blogu podjęłam

4. Co blog Ci daje i czym jest dla Ciebie?

Jest to miejsce, gdzie mogę dzielić się swoją pasją. Tutaj mogę pisać o swoich radościach i smutkach. Blog dla mnie, to swoistego rodzaju książka, którą chcę pozostawić dla innych w wirtualnej przestrzeni.
Blog umożliwia mi poznanie wielu cudownych – zakręconych robótkami – osób.
 

Do zabawy zapraszam:

Edę

Jolę

Salameandrę

 

„Uber Amazing Blog”

Jest mi niezmiernie miło, że Renula i Salamendra przyznały mojemu blogowi „Ja kobieta” najbardziej symaptyczną nagrodę jaką blogowi można przyznać – nagrodę „Uber Amazing Blog”.

 

Wielkie dzięki Wam dziewczyny za tak wspaniałe wyróżnienie:))

 

Uber Amazing blog

Nagroda „Uber Amazing Blog” jest przyznawana osobom, które:

  • inspirują Ciebie;
  • sprawiają, że uśmiechasz się / śmiejesz się;
  • przedstawiają zdumiewające, niesamowite informacje;
  • mają dużo do poczytania;
  • zawierają zdumiewające projekty;
  • są jakieś inne powody, dla których sądzisz, że są niesamowite.

Zasady przyznawania tego wyróżnienia są następujące:

1. Należy umieścić logo na swoim blogu;
2. Należy wyznaczyć przynajmniej 5 blogów (może być więcej), które są dla Ciebie Uber Amazing (Super Zdumiewające)
3. Należy powiadomić wyróżnionych, że otrzymali nagrodę Uber Amazing Blog, przez wpisanie komentarza na ich blogach;
4. Podać link do bloga i osoby, która otrzymała nagrodę-wyróżnienie od Ciebie.

Tak jak wiele dziewczyn, tak i ja nie mogę wybrać blogów Uber Amazing spośród tych, które codziennie, albo prawie codziennie odwiedzam. Nie potrafię ustalić własnych kryteriów, wg których miałabym wybrać tych kilka.

Prawie wszystkie blogi, które znajdują się w moich zakładkach są Super Zdumiewające. Jedne mnie inspirują i robótkami zachwycają, inne swoją treścią sprawiają, że uśmiecham się, a jeszcze inne popudzają do refleksji i zastanowienia. Każdy blog jest inny, a przez to, że jest inny, każdy jest niesamowity.

Moją nagrodę „Uber Amazing Blog” przyznaję zatem blogom, które już wcześniej wybrałam i w moich załadkach umieściłam. 

Zdaję sobie sprawę, że nie byłabym wyróżniona, gdyby Renula i Salameandra nie podjęły decyzji – za Wasze zdecydowanie jestem bardzo wdzięczna i jeszcze raz serdecznie dziękuję; ja jednak nie potrafię dokonać jednoznaczego wyboru. Wybaczcie:)) 

Zabawa blogowa – siedem prawd o mnie

Dziękuję Grazce za zaproszenie do zabawy. A oto siedem prawd o mnie:

1. Nie lubię zimy (chociaż w styczniu się urodziłam); to, że wszystko jest przykryte pięknym białym puchem jeszcze nie oznacza, że pod spodem nie ma brudu.

2. Uwielbiam Święta Bożego Narodzenia; wprowadzają mnie w cudowny optymistyczny nastrój i kojarzą mi się z narodzinami lepszego jutra.

3. Jestem „bibelociarą” – namiętnie kupuję różne drobiazgi, a na punkcie wyrobów z wikliny i szklanych świeczników mam po prostu „bzika”.

4. Lubię eksperymentować w kuchni, chociaż nie zawsze domowicy z moich kulinarnych „wyczynów” są zadowoleni.

5. Nie mam prawa jazdy (i z wyboru mieć nie będę!!!), ale na przepisach drogowych się znam:)) nie mogę jednak zrozumieć, dlaczego mój mąż już nie raz chciał mnie z samochodu „wyprosić”, kiedy chciałam się z nim moją wiedzą podzielić.

6. Lubię filmy sensacyjno-szpiegowskie i literaturę popularno-naukową; filmy przyprawiają mnie o dreszczyk emocji, a literatura pozwala pewnie stąpać po ziemi.

7. Nie cierpię bezowocnej pracy – jeżeli coś robię, to z maksymalnym zaangażowaniem i tak, żeby mój wysiłek przynosił wymierne rezultaty; z drugiej strony – jak się obijam, to także na maxa.

Do zabawy zapraszam … no właśnie już chyba wszystkie znane mi blogowiczki w zabawie uczestniczą – jedne siedem prawd o sobie napisały, a inne zapewne niebawem napiszą – powielanie zaproszenia nie ma zatem sensu.

 

Zabawa blogowa

Do zabawy zaprosiła mnie Hrabina.

Zasady zabawy są następujące:

1. Podać link do bloga osoby, która nas ustrzeliła.

2. Zacytować na swoim blogu zasady zabawy.

3. Wpisać 6 nieważnych, śmiesznych rzeczy na swój temat.

4. „Strzelić” do następnych 6 osób.

5. Uprzedzić wybrane osoby zamieszczając komentarz na ich blogu.

Ad. 3. Coś śmiesznego nieważnego:

1) Ostatnio kupiłam lodówkę. Po przywiezieniu do domu okazało się, że nie przechodzi przez drzwi do spiżarki – pomieszczenia, w którym jest przygotowane dla niej miejsce; w tym wszystkim chodzi o niecałe 2 cm.

2) Przez długi czas moim znajomym opowiadałam jakie to cudne papugi hoduje nasz znajomy ….., aż niedawno mój kolega leśnik uświadomił mi, że są to bażanty.

3)  Mąż na siłę uszczęśliwił mnie kuchenką mikrofalową; „boję się” tego urządzenia w kuchni, więc od dnia zakupu kuchenka użytkowana jest przez domowników w pokoju gościnnym.

4) Od jakiegoś czasu piję niesłodzone napoje; nieraz po wyjściu gości zastanawiam się, dlaczego zostawili na stole niedopitą kawę lub herbatę. Teraz na drzwiczkach (od wewnątrz) szafki kuchennej, w której trzymam filiżanki mam naklejoną kartkę z napisem „podaj cukier”.

5) Długo nie jadałam gołąbków; nazwa kojarzyła mi się z ptakami, które bardzo lubię; dzisiaj gołąbki, jako potrawę -uwielbiam, a gołąbki, jako ptaki – bardzo, bardzo lubię. 

Dwa białe gołąbki

6) Mam kuchenkę gazowo-elektryczną z programatorem piekarnika. Kiedyś wstawiłam biszkopt, który nie mógł się nie udać, gdyż był bardzo potrzebny do wykonania tortu z okazji urodzin bliskiej mi osoby. Ponieważ nie jestem nowicjuszką w kuchni, zanim wystawiłam ciasto, piekarnik odpowiednio ustawiłam. Wyszłam i kiedy wróciłam po pół godzinie ciasto nawet nie drgnęło w blaszce. Zdenerwowałam się niemiłosiernie i zaczęłam szukać przyczyny w przepisie i wykonaniu; kiedy stwierdziłam, że wszystkie składniki dodane, a proszek do pieczenia, którego opakowanie wygrzebałam w śmieciach, miał dobrą datę ważności, zdecydowałam się otworzyć piekarnik – i tu zaskoczenie: piekarnik był zimny, mimo sygnalizacji, że jest włączony. Co się okazało, ktoś (a może to ja sama) włączył funkcję automatycznego odcięcia prądu; co prawda świeciła się kontrolka „E”, ale wówczas nie zwróciłam na to uwagi. Teraz zawsze sprawdzam, czy „automat” jest wyłączony. A tak na marginesie, to biszkopt w ostateczności się upiekł, no może nie był najwyższej jakości, ale od czego mój „talent” kucharski – tort wyszedł znakomity.

Ad. 4. Właśnie pospacerowałam po znanych mi blogach i zauważyłam, że wszystkie moje blogowe znajmome zostały już „ostrzelane”. Przykro mi, ale z zadania Nr 4 i 5 – mimo szczerych chęci – wywiązać się nie mogę.

Gdyby jednak znalazły się osoby, które chciałyby się pobawić w tę zabawę proszę o podanie adresów swoich blogów w komentarzach. Ja ze swojej strony zapraszam Was serdecznie; czujcie się wskazanymi do zabawy przeze mnie.