
Wielkanocna wymianka
Prezent w ramach Wymianki Wielkanocnej już dotarł na miejsce.
Zgodnie z zasadami zabawy mogę zatem pokazać co znalazło się w paczuszce wysłanej do Lucyny.

Wielkanocny stroik.

Karteczka ze świątecznymi życzeniami.

Kobiece „przydasie” z turkusu i srebra.

Wiosenny bukiecik z wierzbowych kotków.
W paczuszcze znalazły się jeszcze słodkości i świeczuszka, ale tych elementów prezentu nie uwieczniłam na fotkach.
Lucynko z wielką przyjemnością przygotowałam dla Ciebie tych kilka świątecznych drobiazgów.
A jednak przyszła … wena przyszła
Do Świąt coraz bliżej, karteczki z życzeniami czas słać, a ja nie miałam pomysłu na wykończenie wielkanocnych karteczek, które zaczęłam tworzyć jakiś czas temu (tutaj).
Aż w sobotę (wieczorową porą) zupełnie niespodziewanie przyszła wena i mogłam moje karteczki „doszlifować”.





Wcześniej – mając świadomość uciekającego czasu i braku pomysłów – nabyłam karteczki na jedwabiu malowane od koleżanki; to na nich przesłałabym świąteczne życzenia moim bliskim.




Dzisiaj mam karteczki własne i karteczki od koleżanki, postanowiłam zatem, że życzenia świąteczne wypiszę na karteczkach wykonanych osobiście, a jedwabne karteczki „zastępcze” dołączę celem wzmocnienia świątecznych życzeń:))
Prezenty z Wymianki Wielkanocnej u Lucyny
Paczuszkę z niespodziankami z „Wymianki Wielkanocnej” zorganizowanej przez Lucynę odebrałam wczoraj. Chciałam się natychmiast pochwalić prezentem, ale warunki oświetleniowe nie sprzyjały dobrym zdjęciom.
Dzisiaj skoro świt udałam się w plener i mogę pokazać co przygotowała dla mnie Magdalena (Magda nie ma bloga).
Dwie śliczne szydełkowe serwetki.

Jedna – większa – śnieżnobiała.

Druga – mniejsza – w kolorze ecru.
Jako „przydasie” Magdalena przysłała mi wzór na szaliczek kwiatowy oraz włoczkę na jego wykonanie.

Włóczka ma cudowny zestaw kolorystyczny. Korci mnie niesamowicie, żeby już szaliczek zacząć (nie robiłam jeszcze tym wzorkiem i tym kolorkiem), ale najpierw muszę wywiązać się z podjętych zobowiązań robótkowych.

Do tych wszystkich śliczności Magdalena dołączyła jeszcze uroczą karteczkę z życzeniam oraz pyszną czekoladkę.


Dziękuję Ci Madziu za cudowne prezenty.
I jak tu nie „kochać” wymianek …
Dziękuję również Lucynie za zorganizowanie zabawy:))
Wielkanocnie
Prezenty dla wylosowanej osoby w związku z „Wymianką wielkanocną” u Lucyny przygotowane, zapakowane i jutro zostaną wysłane … mam nadzieję, że bez przeszkód dotrą jeszcze przed Świętami pod umieszczony na paczuszce adres.
Równeż jutro wysyłam trzynaście ATCiaków na „Wiosenną wymiankę ATC” organizowaną przez Anię.
Teraz – z czystym sumieniem i poczuciem dobrze?:) wypełnionego zobowiązania – mogę zabrać się za wykonanie dekoracji wielkanocnych na potrzeby własne.
W planach mam kilka rzeczy, ale nie jestem pewna, czy moje zamierzenia zostaną zrealizowane, gdyż – ze względu na różne nieprzewidziane okoliczności – w ostatnim okresie mam mnóstwo obowiązków służbowych i na moje hobby pozostaje mi naprawdę niewiele czasu.
A póki co … jeden wielkanocny akcent już mam.

Styropianowe jajeczko ozdobiłam krzyżykowym haftem i kolorową muliną, jajeczko umieściłam w uplecionym z brzozowych gałązek koszyczku. Koszyczek udekorowałam szydełkowym motylkiem. Żeby ożywić kompozycję dodałam naturalne bazie.

Tak sobie myślę, że nawet jeżeli niczego więcej już do Świąt nie „stworzę”, to ten stroik z powodzeniem wprowadzi odpowiedni nastrój na świąteczny stół.
ATC u Ani – dalszy ciąg …
Organizując wiosenną wymianę ATC Ania zaproponowała trzy bardzo wdzięczne tematy.
Zapisując się do zabawy chciałam ograniczyć się do wykonania pięciu wymiankowych karteczek pod nazwą „Być kobietą”. W tym miejscu muszę przyznać, że ten temat okazał sie dla mnie najtrudniejszy.
Następnie – niejako z rozpędu – wykonałam ATC pt. „AB OVO”. A potem … potem pomyślałam sobie, że skoro udało mi się zmierzyć z dwoma tematami, to może i trzeci jest w moim zasiegu i coś wiosennego uda mi się przygotować. Myślałam, myślałam … układałam, przekładałam i oto co powstało.

Wiosno, czy to ty?

Wiosno, czy to napewno ty?

Wiosno, czy to napewno, napewno ty?

Kwiatuszki, motylki, biedronki, zieleń … Wiosno, to już napewno ty!!!
*************************
Karteczki wykonane, teraz już pozostaje tylko je zapakować i na adres organizatorki wysłać, a potem czekać na losowanie i trzynaście karteczek od współuczestniczek zabawy.
Candy „Wiosna w kapeluszu” na ulicy Zacisznej 13
ATC u Ani – ciąg dalszy
Dwa tygodnie bez weny … to straszne uczucie szczególnie dla kogoś kto uwielbia tworzyć.
Na szczęście dzisiaj nastąpił przypływ sił twórczych i powstała seria ATC na wiosenną wymianę u Ani w temacie „AB OVO” – co do „AB” jestem pewna, ale czy napewno jest to „OVO”?

Wiosenny Pan Zając

Wiosenna Pani Zającowa

Wiosenny przyjaciel Pani Zającowej i ulubiony wiosenny sąsiad Pana Zająca

Wiosennie zaprzyjaźnione ze sobą zajączki, oczywiście bez podtekstów, że „To i OWO”.

Wiosenny Pan Kogucik

Wiosenna Panna Kurka

Pan Kogucik i Panna Kurka wiosennie w sobie zakochani … i żeby nie było, że „To i OWO”:))
I to by było na tyle …
P.S. Dzisiaj powstała również seria ATC na temat „Wiosno! Ach to ty”, ale o tym w kolejnym wpisie.
Być kobietą …
„Wszystko, cokolwiek się powie o kobiecie, jest prawdą.”
(Honore de Balzac)
* * * * * * * * * * * * * * * *
Wykorzystując słowa piosenki „Być kobietą” śpiewanej przez Alicję Majewską przygotowałam serię karteczek na wymiankę wiosenną ATC u Ani.

Być kobietą …
„Ekscentryczną być kobietą …
czas niech płynie w rytmie walca, dzień niech jedną będzie chwilką.”

Być kobietą …
„Gdzieś wyjeżdżać niespodzianie, coś porzucać bezpowrotnie,
łamać serca twardym panom, pewną siebie być okropnie…”

Być kobietą …
„Może muzą dla poetów, adresatką wielkich wzruszeń?
Być kobietą w każdym calu kiedyś przecież zostać muszę!”

Być kobietą …
„Na bankietach, wernisażach pokazywać się codziennie…
Być kobietą – ta tęsknota się niekiedy budzi we mnie.”

Być kobietą …
„Ach, kobietą być nareszcie, a najczęściej o tym marzę,
kiedy piorę ci koszule, albo… naleśniki smażę…”
***********************
Echa walentynek
Przed Walentynkami Salameandra zaproponowała zabawę. Na podstawie zaprezentowanego fragmentu powieści należało odpowiedzieć na pytanie: „Kto kogo umiłował?”
Wzięłam udział, trafnie odpowiedziałam i szczęśliwie udało mi się zostać laureatką konkursu i zdobyć nagrodę główną – prześliczne serduszko.
Przyznaję, że kiedy dowiedziałam się, że Trzyosobowa Komisja mnie wylosowała TUTAJ ucieszyłam się jak dziecko, gdyż jest to moja pierwsza w życiu „pierwszomiejscowa” wygrana.

Oprócz nagrody głównej organizatorka zabawy obiecała jeszcze niespodziankę.
A oto ona – urocza szydełkowa zakładka z moim imieniem.

Beatko dziękuję Ci bardzo, bardzo serdecznie za te rozczulajace śliczności.
Osobne podziękowania i ukłony przesyłam Szanownej Trzyosobowej Komisji za losowanie – sprawiliście mi niesamowitą frajdę:))
