Fale Dunaju – szal, który mnie zauroczył

Zauroczył mnie szal o wdzięcznej nazwie "Fale Dunaju", który wypatrzyłam na blogu Truscaveczki tutaj .

Szal - Fale Dunaju

Truscaveczka podała (przetłumaczyła) również sposób jego wykonania. Dzięki:))

A zatem do dzieła!!! 

Aha … Jeszcze włóczka – w tym momencie bardzo użyteczne okazało się moje pudło z zapasami. Chwila grzebania i mam …

Baśka na szaliczek

Baśka (30% wełny i 70% akrylu – 300 m/100g) przyjemna mięciutka włóczka i śliczny kolorek zgaszonego różu.

Oj coś mi się wydaje, że na jednym szaliczku się nie skończy … córcia już się koło mnie kręci. Czyżby szaliczek ją także zauroczył?

Dodaj komentarz