Ponczo dla Juleńki

Po skończeniu mojego poncza miałam na jakiś czas zaniechać robótek dzianych i zająć się drobiazgami świątecznymi. 

Plany jednak spaliły na panewce, kiedy moja najukochańsza Juleńka poprosiła, żebym jej podobne ponczo "uszyła" (tak Julka określa szydełkowanie, haftowanie, dzierganie). Komu, jak komu, ale Juleńce nie potrafię odmówić. Wzięłam włóczkę (wcześniej miałam sobie z niej sweterek wydziergać), szydełko i zaczęłam "szyć". 

Ponczo dla Juleńki

Włóczka Peter Pan firmy Wendy w kolorze akwamaryna, skład 55& nylonu DuPont i 45% akrylu; 50 g = 170 m. Szydełko nr 3,5.

Wzorek w ponczu Juleńki

Wzorek wiodący poncza bardzo prosty: 3 słupki 1 raz nawijane i 3 oczka łańcuszka.

Zaplanowane wykończenie:

– u góry – łańcuszek ściągający delikatnie dekold z wiszącymi pomponikami (stosowne akcesorium do wyrobu pomponików u Uli zakupiłam),

– na dole – szlaczek z połączonych ze sobą kwiatuszkowych elementów.

Dodaj komentarz