Sweterek szydełkowy z Alminy – kiedyś zrobiony, dzisiaj wykończony

Sweterek zaczęłam robić dwa lata temu. Następnie, w wyniku nieprzewidzianych okoliczności, moja robótka do pudła z napisem "skończyć potem" wylądowała.

Te nieprzewidziane okoliczności bardzo prozaiczne były, otóż zabrakło mi włóczki na 2 cm rękawa i zszycie (w pasmanterii, gdzie wcześniej nici kupiłam, już więcej tego koloru nie mieli).

Niedawno, kiedy po sklepie Uli buszowałam poszukując czegoś na wiosenno-letnie bluzeczki, natknęłam się na Almninę i od razu skojarzyłam tę włóczke z moim "niedorobionym" sweterkiem w ciemnym pudle zamkniętym.

Szybciutko – na zasadzie wyczucia (żeby było śmieszniej, to w międzyczasie metka z informacją o nazwie włóczki i numerze koloru zdążyła już zagniąć) – zamówiłam 1 moteczek niteczek i oto efekt.

Szydełkowy sweterek z Alminy

No tak, może i efekt jest, ale czy do końca taki jakiego oczekiwałam?

Dzisiaj kiedy przymierzyłam zszyty sweterek, okazało się, że jest przymały. Ale heca, nigdy w życiu bym nie przypuszczała, że brak światła, aż tak negatywnie wpłynie na bawełnianą dzianinę:))

Nie ma tego złego … Mam koleżankę, która czeka na moje robótkowe "potknięcia"; już widzę jej uśmiechniętą buśkię, kiedy jutro sweterek do niej trafi.

A ja? No coż … Mnie radość z szydełkowania i obdarowywania innych pozostanie. 

************************

  odpowiada:

Lucyna, Eda, Yrsa, Grażyna, Aneladgam, Edi – bardzo Wam dziękuję za miłe słowa i życzenia spełnienia marzeń:)) Z doświadczenia wiem, że jeżeli czegoś mocno pragnę, to prędzej, czy później, to się spełnia; mam nadzieje, że i w tym przypadku będzie podobnie.

Xavierra – bardzo, bardzo mocno dziękuję:)) Jesteś kochana.

Jo-hanah – witam serdecznie na moim blogu i dziękuję za tak sympatyczne słowa:))

36historyjek – zestaw kupiłam tutaj;

Jolu – z Tobą zawsze i wszędzie; choćby jutro i na koniec świata:)) Dzięki za życzenia. Umówmy się tak: jak już bedę wybierać się do Włoch, a sciślej do Toskanii, to dam znać na tyle wcześniej, żebyś mogła bez pośpiechu walizki spakować, a i męża na pożegnanie czule w czółko pocałować:))

Dodaj komentarz