Wiśnie uwielbiam pod każdą postacią, szczególnie upodobałam sobie ciasta i desery z tymi owocami; np. nie wyobrażam sobie słynnego smakołyku pod poetycką nazwą „Fale Dunaju” (mój przepis na to ciasto jest tutaj) z innymi owocami, niż wiśnie. Do tego roku w moim ogrodzie rosło kilka wiśniowych drzewek, ale na wiosnę musieliśmy wszytkie usunąć, gdyż zaatakowała je jakaś okropna choroba.
Aktualnie mam wsadzone nowe drzewka, jednak są one za małe, żeby owocować.

Skoro nie mam wiśni w ogrodzie, to będę miała je na serwetce!

Materiałowy ośmiokąt (kupiłam tutaj) obrobiłam czerwonym kordonkiem Aida 20 (szydełko nr 1) wg wzorku z gazetki „Szydełkowanie – wzory siatkowe” nr 3/2010 (można nabyć jeszcze tutaj).

Ta niesamowicie energetyczna serweteczka zdobi mój tarasowy stolik, ale coś mi się wydaje, że na stoliku za długo nie poleży, gdyż serwetką bardzo zainteresowała się moja siostrzyczka.

Zanim serwetkę „przygarnie” ukochana siostrunia chyba zdążę jeszcze wypić kilka herbatek w towarzystwie szydełkowych wisieniek.