Taki jest początek, a co z tych kwadracików powstanie jeszcze nie wiem.
Wiem natomiast napewno, że znalazłam wzorek, w którym „zakochałam się od pierwszego wejrzenia”.

Wzorek nie dość, że mi się bardzo podoba, to jest jeszcze w mojej ulubionej patchworkowej technice.
Znalazłam go w pokoiku na stoliku Pani Helenki.

Pani Helenka wersji papierowej wzoru znaleźć nie mogła, więc swój obrusik na „odrobienie” mi użyczyła.

Elemenciki przyszłego „czegoś” powstają przy użyciu szydełka nr 1,25 z niteczek Ariadny pod nazwą „Kordonek” w kolorze naturalnym.
Dziękuję za wizyty i komentarze.

Pozdrawiam cieplutko.