Wymiankę sobie z Bożką zorganizowałyśmy – ja dla Bożki szydełkowe ubranka na mydełka zrobiłam, a Bożka dla mnie – ozdobione w technice decoupage pudełeczka na chusteczki popularnie chustecznikami zwane.
Zgodnie z umową chustecznik miał być jeden, ale Bożka dwa przygotowała, bo – jak w liście napisała – „nie mogłam się zdecydować, który zrobić, więc zrobiłam oba. Potem nie mogłam się zdecydować, który wysłać, więc wysyłam oba”.
I tak na braku zdecydowania Bożki skorzystałam – mam śliczne dwa pudełeczka, które idealnie w klimat mojego domu się wpasowały.
Jeden chustecznik znalazł swoje miejsce w sypialni, a drugi na półeczce stolika kawowego w pokoju dziennym..
Bożenko – dziękuję raz jeszcze za urocze pudełeczka, które dla mnie przygotowałaś.
**************************************
Dziękuję za odwiedziny i komentarze.

Serdecznie wszystkich pozdrawiam