W prostocie urok tej serwetki

Tę robótkę wykonałam w trzy godziny. Serwetka jest bardzo prosta, ale to chyba w prostocie tkwi jej urok.

Serweteczka i wazonik

Serwetka ma własny, niepowtarzalny styl; gwiaździście rozchodzące się ramiona, ktore wypełniają łuki.  

Prosta serwetka-fragment

 Wzór – to pojedyńcze słupki i łańcuszki z różnej ilości oczek. 

Połączenie tych najprostszych elementów szydekowej techniki pozowliło osiągnąć rewelacyjny efekt.

Zakręcona jak wiatraczek

Bardzo spodobała mi się seweta, którą dostrzegłam na blogu u Eli. Przeszukałam wszystkie moje gazetki, niestety bez oczekiwanego efektu. Owszem znalazłam kilka wzorów z wiatraczkami, ale to nie było to.

Poprosiłam zatem Elę o pomoc. W odpowiedzi otrzymałam od niej bardzo dokładne zdjęcie jednego z elementów. W rozszyfrowanie sposobu wykonania tego elementu włączył się Splocik, bo któż inny jak Splocik zna się na splotach. Na podstawie zdjęcia powstała bardzo dokładna próbka (tutaj-klik).

Efekt naszej wspólnej pracy: serwetka o wymiarach 60×60 cm składa się z 9 wiatraczków: 8 – wykonanych przeze mnie, a 1 (ten w środku) – przez Splocika.

Elu i Splociku jestem Wam niezmiernie wdzięczna za okazaną pomoc. Dziękuję bardzo, bardzo mocno.

Wykończona firanka już na oknie

Kolejna niedokończona robótka, która spędzała mi przysłowiowy "sen z powiek", to firanka na kuchenne okno.

O perypetiach pisałam tutaj

 

Firankę poddałam naprawie "poreklamacyjnej" polegającej na:

  • dodaniu, z obu stron istniejącego wzoru, paska z  motywem kwiatków występujących już we wzorze zasadniczym – w ten sposób firanka nabrała odpowiedniej szerokości,
  • celem wydłużenia – u góry dorobiłam szlaczek (około 20 cm) z motywem kwiatków, 
  • połęczenie górnego, nowo dodanego szlaczka, z istniejącym zakończeniem "zakamuflowałam"satynową tasiemką; wybrałam tasiemkę troszeczkę szerszą od krateczki we wzorze, co dało efekt "łezki",
  • firankę ozdobiłam kokardkami, które wykonałam z półmatowej wstążki w tym samym kolorze co "łezki"; kokardki optycznie połączyły zmienioną górę z całością firanki.

Po tych wszystkich zabiegach firanka znalazła się na swoim miejscu, a osoba, która ją dostała stwierdziła: "Warto było tak długo czekać".

A zatem – nic dodać, nic ująć …

Ponoworoczna serwetka z elementów

Świąteczne dni spędziłam bez szydełka, drutów i igły … jakoś nie miałam ochoty na żadną robótkę. Wolny czas wypełniła mi książka, ulubione czasopisma, słuchanie kolęd i wizyty u najbliższych.

Okres świątecznego wypoczynku sprzyjał ocenie tego co mija i przemyśleniom nad tym co przede mną. W starym roku powzięłam również kilka postanowień związanych ze zmianą moich nawyków. Jednym z tych postanowień, to wykończenie pozaczynanych robótek.

Realizując złożoną sobie obietnicę zabrałam się za serwetę, która wymagała niewielkiego szlifu żeby stać się użyteczną. Robótkę rozpoczęłam na początku ubiegłego roku. Wówczas zafascynowana wzorem zrobiłam prawie wszystkie elementy, część z nich połączyłam, ale większość "luzacko" czekała na "lepsze czasy".

Połączone elementy obrusika

Koronkowy brzeg serwety 

Mój obrusik ma wymiary 100×150 cm i idealnie pasuje na ławę w pokoju wypoczynkowym. Patrząc na skończoną robótkę zastanawiam się: Co też stanęło mi na przeszkodzie, że serwetki nie ukończyłam wcześniej? 

Malutkie gwiazdki – ozdoby na świąteczny stół (nie tylko)

Na świąteczny stół zrobiłam serwetę i kilka malutkich czerwonych i zielonych gwiazdeczek.

Te malutkie gwiazdki rozłożę luźno na obrusie 

Z zielonych gwiazdek zrobiłam również łańcuch, który wykorzystałam do przystrojenia firanki w kuchni. 

     

Okno w kuchni w świątecznej szacie 

Uzupełnieniem łańcuszka z gwiazdek są dwa łańcuchy z kwiatków.

Czerwone i zielone gwiazdki oraz zielony gwiazdkowy łańcuch są ostatnimi ozdobami świątecznymi jakie wykonałam w tym roku. 

Jutro zabieram się za wigilijne i świąteczne potrawy. Lubię gotować, a zatem praca, którą muszę wykonać mnie nie przeraża. Świąteczne menu przygotuję z taka samą przyjemnością, z jaką wykonywałam moje ozdoby.

Gwiazdki i śnieżynki

Świąteczny nastrój mają także moje gwiazdki i śnieżynki. 

      

Część z nich jest biała, a część w kolorze ecru.

Jeszcze nie wiem, czy te malutkie serweteczki powieszę na choince, czy może przystroję nimi świateczny stół.

Wydaje mi się jednak, że bez względu na to jakie przeznacznie dla nich wybiorę – w każdej sytuacji będą wyglądały świętecznie.

Koronkowy aniołek – schemat wykonania

  

Główka:

  • 1 rząd – 9 półsłupków zamykamy w kółko,
  • 2 rząd – 12 półsłupków (dodajemy po 1 półsłupku w 3, 7 i 9 półsłupku poprzedniego rzędu),
  • 3 rząd – 15 półsłupków (dodajemy po 1 półsłupku w 4, 7 i 10 półsłupku poprzedniego rzędu,
  • 4-8 rząd – 15 półsłupków, w tym miejscu wypełniamy główkę watą lub gazą,
  • 9 rząd – 12 półsłupków (omijamy 3,7 i 10 półsłupek poprzedniego rzędu,
  • 10 rząd – 9 półsłupków (omijamy 3, 7 i 11 półsłupek poprzedniego rzędu).

Radzę trzymać się ściśle schematu, w przeciwnym wypadku główka może stracić swój okrągły kształt.

Tułów:

  • 9 półsłupków zaznaczonych na początku schematu, to zarazem ostatni rząd poprzedniej części (głowy aniołka). Główkę łączymy słupkami z tułowiem.

Twórczość własna dozwolona, pod warunkiem zachowania ilości oczek w poszczególnych okrążeniach.

Sukieneczka:

  • pierwszy rząd schematu jest ostatnim rzędem poprzedniej części. Pokazany na schemacie fragment sukienki należy powtórzyć 2 razy.

Własne pomysły jak najbardziej wskazane, należy jednak zachować ilość oczek w okrążeniach (sukieneczka nie może się zwężać do dołu).

Moje sprawdzone sposoby usztywniania szydełkowych aniołków (i nie tylko):

I sposób: "na Ługę" – po wypraniu aniolki zanurzam na ok. 5 min. w nierozcieńczonej Łudze (krochmal na zimno); następnie wyciskam nadmiar płynu, nadaję kształt i suszę.

II sposób: "na cukier" – w rondelku gotuję: wodę z cukrem w proporcji 1:1 (np. 3 łyżki wody i 3 łyżki cukru; ilość roztworu zależy od ilości wyrobów do usztywnienia), roztwór lekko studzę (ok.80 oC), wkładam suche aniołki i chwilę moczę, następnie wyjmuję z roztworu (musi być jeszcze gorący) np. patyczkiem do szaszłyków i wyciskam (uwaga – troszeczkę gorące),  nadaję kształt i suszę. Tę formę polecam szczególnie dla robótek, które ze względu na swoje przeznaczenie, muszą być bardzo sztywne.

W cukrze usztywniałam np. moje szydełkowe bombonierki, o których ( tutaj-klik: )

Koronkowy aniołek w wersji płaskiej

Płaski koronkowy aniołek również będzie ozdobą tegorocznej choinki.

Póki co aniołek wisi sobie na palmie

Aniołek w zestawie z dzwoneczkami

Opis wykonania główki:

  • 1 rząd – kółeczko z 18 oczek łańcuszka. 
  • 2 rząd – 26 półsłupków (zamiast pierwszego 2 oczka łańcuszka).
  • 3 rząd – 24 oczka ścisłe; pozostałe dwa półsłupki są podstawą dla wzoru zasadniczego, który zaprezentowany jest tutaj: 

Szydełkowe aniołki

Przygotowania do świąt rozpoczęłam od wykonania prezencików dla najbliższych.

Na początek – szydełkowe aniołki.

 

Trzy Anioły na dobry początek

 

 

Spośród wielu propozycji wzorów jakie znalazłam w gazetkach i na stronach internetowych wybrałam dwa.  Ostatecznie zdecydowałam, że pozostałe aniołki będą podobne do aniołka z lewej. Mam wrażenie, że to taki dobry ziemski anioł i jego pieczy będę chciała powierzyć najbliższe mi osoby.