Konwalie i tulipanki – sympatyczny duet

Dwa lata temu na obrzeżach ogrodu posadziłam prawie wysuszone kłącza konwalii, które znalazłam w przydrożnym rowie. Sadząc te nikomu już niepotrzebne korzonki nie przypuszczałam, że tak szybko mi się odwdzięczą za opiekę.

Konwalie z ogrodu

Jak narazie kwiatków nie jest dużo, ale na malutki bukiecik straczyło.

Konwalie z ogrodu2

Konwalie z ogrodu3

Konwaliowy bukiet i szydełkowe tulipanki tworzą sympatyczny duet.

Tulipanki z konwaliami

Tę szydełkową serweteczkę z moim ulubionym tulipankowym motywem wykonałam z żółtych nici Aida 10 szydełkiem nr 1,25.

Wymianka różana – organizacyjnie (1)

To już ostatni tydzień zapisów na różaną wymiankę.

Bardzo, bardzo się cieszę, że na wymiankowej liście jest już 78 osób

(lista będzie aktualizowana aż do zakońnczenia zapisów).

I są to w kolejności zgłoszeń:

1. Madziorek

2. Mika78

3. Emade76

4. Myszszeczkunia

5. Yrsa

6. Amalia

7. E-Lucyna

8. Janeczka

9. Ewela – bez blogu

10. Katarynka

11. Pogodnarudbekia

12. Asia-Esprit

13. April

14. Seelennea

15. Magdor

16. WaIwona

17. Dorota

18. Wredula

19. Montagna

20. Asia

21. Cornelka

22. Eda

23. Mangosia – tutaj są prace Małgosi

24. Grubcio

25. Barbaratoja

26. Walkiria

27. Lorena

28. Iss-Ola

29. Ella

30. Prawdziwadoris

31. Ela17

32. Kasiekw

33. Witaaminkaa

34. Ita

35. Ulaihaft

36. Terra

37. Curiously

38. Kasia 2609

39. Sabinka

40. Blasiuk

41. Jola-jka

42. Ulikop

43. Diwina

44. Emma – bez blogu

45. Bożka – bez blogu

46. Agrafka

47.Aga1975

48. Drugi.maurycjusz

49. Asia

50. Misiabetutaj także są prace Misibe

51. Żyrafowo

52. Mariola – bez blogu

53. Wiankowa

54. Janielka

55. Millu

56. Natalka

57. Ovillo

58. Pakma

59. Modliszka

60. Emart22

61. Kasian-79

62. Basiaurban

63. Modrak

64. Mbusia

65. Czarownica

66. Marietta

67. Ela107

68. Kubu52

69. Ana

70. Ahanutek (Ania Kruk) – bez blogu

71. Margorzataka

72. Kuba (przy wsparciu Kasi – mamy Kuby)

73. Iwona66 – bez blogu

74. Niteczka – bez blogu

75. Joie-aga

76. Izary

77. Luna

78. Ja – moteczek

Dziękuję ślicznie tym, którzy już się zapisali.

Jeżeli jeszcze ktoś ma ochotę na zabawę zapraszam serdecznie –

–  zapisy trwają do 22 maja br. (godz.24) pod tym postem TUTAJ

Różyczkowa serwetka z przygodami

Wiem, wiem … zaczynam przynudzać pokazując po raz kolejny moje szydełkowe poczynania, ale tak jakoś ostatnio mnie do szydełka ciągnie.

Tę różyczkową serwetkę wypatrzyłam na blogu Aurelii – mistrzyni szydełka (koniecznie zobaczcie co ta dziewczyna z szydełkiem wyprawia i jak cudne rzeczy przy jego pomocy tworzy). Aurelia jest tak miła, że udostępniła schemat

Moją różyczkową serwetkę postanowiłam zrobić w różanym kolorze, a dokładniej angielskiego różu wykorzystując zapas kordonka Aida 20, który mi został po „akcji” z frywolitkowymi koszulkami na wielkanocne jajeczka.

Różyczkowa1

Zaczęłam robótętkę … i wszytko byłoby dobrze, gdyby nie to, że nie przewidziałam, iż może mi zabraknąć nici; okazuje się, że wzorek jest „niciożerny”. Kordonka, którym dysponowałm, wystarczyło na 29 rzędów, a do końca jeszzcze ponad 50 rzędów i to przy stale zwiększajacej się liczbie oczek.

No tak… miałam zniwelować zapasy …

Różyczkowa3

Tego co już zrobiłam pruć nie będę, bo wzorek mi się szalenie podoba, postanowiłam zatem dokupić nici. Okazało sie, że to nie takie proste – większość pasmanterii w moim pobliskim mieście Aidy 20 nie prowadzi … nabiegałam się zanim znalazłam box w hali targowej. Kupiłam od razu 2 kłębuszki i zadowolona wróciłam do domu. Moje zadowlenie nie trwało długo, bo kiedy chciałam kontynuować robótkę okazało się, że te kupione nici mają inny odcień – niby róż, niby angielski, ale to „niby” stanowi wielką różnicę … powód: nici, z których rozpoczęłam serwetkę wyprodukował Anchor, a nici, ktore dokupiłam – Cotas.

Różyczkowa4

Co zrobiłam … ano, zostawiłam rozpoczętą robótkę (wrócę do niej … kiedyś) i zaczęłam nową … muszę się jednak śpieszyć, bo nie wiem, czy mi te dwa kłębki starczą, z dokupienie może byc problem, gdyż pani z pasmanterii zapowiedziała, że likwidują stoisko i narazie nie wiadomo gdzie nowe powstanie, i czy wogóle powstanie.

Różyczkowa2

Z założenia robótki powinny wyciszać, działać uspakająco; może tak i jest, ale nie w przypadku tej serwety…

Tulipankowa serwetka – po raz któryś…

W tym roku w moim ogrodzie nie mam ani jedego tulipanka. Stare cebulki zginęły (czytaj – zostały zjedzone przez nornice lub inne ogrodowe szkodniki), a nowych jesienią nie wysadziłam, bo zapomniałam, że sadzi się je właśnie jesienią.

Brak żywych kwiatków staram się sobie jakoś zrekompensować, w tym celu wykorzystuję moje umiejętności i szydełkowe wzory, a efekt połączenia tych dwóch elementów jest taki:

 Serwetka z 12-toma tulipankami

Serweteczkę zrobiłam z ciemnołososiowych nici Aida 20 szydelkiem nr 1, wg wzoru zamieszczonego w „Robotkach ręcznych” nr 4/2005.

Serwetka z 12-toma tulipankami-2

Serwetka z 12-toma tulipankami-3

Żywe tuipanki są śliczne, niemniej jednak te szydełkowe także są urocze i mają nad żywymi przewagę – są po prostu trwalsze.

Organizuję, uczestniczę… i zimy w maju doświadczam

Jestem w absolutnym szoku, takim bardzo, bardzo pozytywnym szoku!!!!!

Różaną wymiankę zaproponowałam cztery dni temu, a na teraz jest już 47 osób na wymiankowej liście.

Nadal serdecznie zapraszam – zapisy trwają do 22 maja br. pod postem TUTAJ.

*******************************

Przy okazji – w imieniu Prawdziwejdoriss – zapraszam na wymiankę książkową. 

Wszelkie niezbędne informacje są TUTAJ.

Temat sympatyczny, zasady jasne – warto skorzystać.

*******************************

I jeszcze wpis wcześniej nieplanowany, bo jak można planować post o zimie w maju!!!

Zima w maju1

Zasypało nas od wschodu

Zima w maju2

… od południa,

Zima w maju6

… od zachodu,

Zima w maju5

… i od północy.

Zima w maju7

Zasypało kwiatuszki na rabatkach …

Zima w maju8

… i drzewka w sadzie.

A wczoraj „pogodynka” w TV powiedziała, że zima na Pomorze nie zawita.

Ta wiosenna zima odeszła tak szybko jak przyszła; po południu, kiedy wróciłam z pracy widok wokół mojego domu był już normalny, tzn. prawdziwie majowy.

Różana wymianka

Różana wymianka u Moteczka

(autorką zdjęcia jest Yrsa – dziękuję)


Każdego kto kocha róże,

każdego kto lubi różane kolory,

każdego kto uwielbia dawać i otrzymywać prezenty

zapraszam serdecznie do:


Różanej wymianki

 

Zasady:

1. W wymiance mogą wziąć udział osoby blog posiadajace i osoby blogu nie mające.

Jednakże, zastrzegam sobie prawo weryfikacji zapisów, co oznacza, że nie każde zgłoszenie na wymiankę zostanie przeze mnie zaakceptowane; po wymiance lawendowej, jarzębinowej i zimowej (na użytek własny) przygotowałam sobie tzw. czarną listę – na tej liście w tej chwili znajduje się kilka nierzetelnych osób.

2. Na wymiankę zapisujemy się tylko pod tym postem do dnia 22 maja br.

Zapisując się na wymiankę proszę podać link do swojego blogu, a następnie na mój adres mailowy: moteczek(małpa)gazeta.pl proszę przesłać swoje dane adresowe wraz z wyrażeniem zgody (lub nie) na przesyłkę zagraniczną.

Osoby, które brały udział w poprzednich moich wymiankach nie muszą mi przesyłać swoich adresów (chyba, że coś się zmieniło, to w takiej sytuacji poproszę o maila z aktualnymi danymi).

3. Losowania – „kto dla kogo” – (nie będą to pary na zasadzie: „Ty dla Mnie, Ja dla Ciebie”) dokonam w dniu 23 maja br. Po losowaniu w ciągu dwóch dni wyślę maila zwrotnego z adresem osoby, dla której należy przygotować i wysłać różany prezencik.

4. Termin ostateczny zakończenia wymianki – 21 czerwca br., co oznacza, że najpóźniej w tym dniu prezenty powinny znaleźć się u naszych wymiankowych partnerów – to będzie taki radosny różany prezencik na powitanie lata.

Proszę pamiętać, że zapisanie się na wymiankę, to honorowe zobowiązanie się do rzetelnego i odpowiedzialnego potraktowania zabawy.

Kto nie jest na 100% pewny, że zdoła przygotować i wysłać upominek na czas niech poważnie zastanowi się nad udziałem w wymiance!!!

5. Prezencikami wykonanymi i otrzymanymi chwalimy się na naszych blogach w dniu 21 czerwca br. Bardzo proszę o przestrzeganie tej zasady, gdyż niepokazywanie prac – moim zdaniem – bardzo źle świadczy o autorze blogu, a dodatkowo sprawia przykrość osobie, od której otrzymaliśmy prezent.

U mnie w tym dniu na blogu pojawi się lista wymiankowych par.

Co powinno znaleźć się w wymiankowej przesyłce:

1. Dwie różane prace (z motywem róż, w kolorach różanych) wykonane własnoręcznie.

2. Przydasie lub drobiazgi, które ucieszą naszego wymiankowego partnera.

3. Słodycze, herbatka, kawka.

****************************

W podziękowaniu za udział spośród osób, które na wymiankę się zgłoszą wylosuję jedną i przygotuję dla niej prezent-niespodziankę.

Zapraszam serdecznie do zabawy

O prywatnej wymiance słów kilka

Jakiś czas temu umówiłyśmy się z Karoliną – Wiankową na prywatną wymiankę.

Karolina tworzy prześliczne kolczyki – jedne z nich szczególnie mi się spodobały, w reakcji na mój komentarz – Karola zaproponowała, że może podobne dla mnie wykonać.

********************************

Na początku tygodnia otrzymałam wymiankowy prezent. Już sama koperta wzbudziła mój zachwyt.

Wymiankowy prezent od Wiankowej1

Po otwarciu przesyłki moim oczom ukazały się urocze pakuneczki.

Wymiankowy prezent od Wiankowej2

Jeden z tych pakuneczków skrywał kolczyki.

Wymiankowy prezent od Wiankowej3

Kolczyki są cudne, niesamowicie perfekcyjnie wykonane.

Karola – podziwiam Ciebie za niezwykłą precyzję z jaką połączyłaś w całość srebrne elementy i ametystowe drobniutkie koraliki. Mnóstwo pracy i cierpliwości dały rewelacyjny efekt. Dziękuję Ci bardzo, bardzo serdecznie za te śliczności.

Wymiankowy prezent od Wiankowej4

W przesyłce znalazłam także wielkanocnego czekoladowego zajączka, moteczki mulinki i sympatyczny liścik.

Karola – ogromnie dziękuję Ci za uroczy i gustowny prezencik.

********************************

Ja – zgodnie z życzeniem Karoli – miałam przygotować niespodziankę.

Przyznaję, że zadanie miałam lekko utrudnione, gdyż pod pojęciem „niespodzianka” może kryć się wiele niespodzianek.

Różne pomysły krążyły mi po głowie, ale ostatecznie zdecydowałam, że uszyję patchworkowe podkładki i serduszkową aromatyczną zawieszkę.

Wymiankowy prezent dla Wiankowej2

Całość prezentu utrzymałam w lawendowej tonacji.

Karola brała udział w mojej lawendowej wymiance – pomyślałam zatem, że kolor powinnien przypaś Jej do gustu, a podkładki i aromatyczna zawieszka zawsze się przydadzą.

Wymiankowy prezent dla Wiankowej1

Podkładeczki uszyłam z typowo patchworkowych materiałów, a serduszko … serduszko już opisałam i pokazałam w poprzednim poście TUTAJ

Dzisiaj prezencik dotarł do adresatki i z tego co wiem bardzo się spodobał TUTAJ

**********************************

Już od kilku dni otrzymuję śliczne świąteczne karteczki z życzeniami i wspaniałe wielkanocne prezenty.

Jak śliczne są to karteczki i jak wspaniałe prezenty pokażę po Świętach.

Lniane serduszko z frywolitkową koronką i pudełeczko decou

Frywolitki i decoupage wciągnęły mnie na dobre.

Ostatnio połączyłam frywolitkową koronkę z materiałem oraz wykonałam pierwsze pudełeczko w technice decou.

Frywolitkowe serduszko

Zawieszkę uszyłam z lnu, wypełniłam ocieplinką z zasuszonym kwiatem lawendy, ozdobiłam frywolitkową koroneczką i szydełkowym kwiatuszkiem.

Frywolitkowe serduszko2

Pudełeczko decou

Pudełeczko powstało przy okazji decoupagowania jajeczek wielkanocnych – to był taki przerywnik w ozdabianiu jajecznych krągłości.

Wielkanocne karteczki czas słać

Karteczki wielkanocne przygotowane, zapakowane i dzisiaj wysłane – mam nadzieję, że poczta mnie nie zawiedzie i dostarczy je do adresatek na czas.

Długo nie miałam pomysłu, a jak już się pomysł pojawił, to po raz kolejny przekonałam się, że nie mam zdolności plastycznych; choćbym niewiem jak się starała, to nie wychodzi mi tak jakbym chciała.

Wielkanocne karteczki-20112

Wielkanocne karteczki-20114

Wielkanocne karteczki-20115

Ale nic to … karteczki są jakie są, jak potrafiłam tak zrobiłam … najważniejsze, że życzenia świąteczne przy pomocy kartkek przesłane są szczere, takie od serca.

Też jajeczka, też kolorowe, ale tym razem decoupagowe

Dwa lata temu kupiłam kilkanaście styropianowych jajeczek celem zrobienia z nich karczoszków i innych ozdób wielkanocnych. Wykorzystałam kilka, reszta mi została i sobie w pudle leżała.

Niedawno przypomniałam o moich jajecznych zapasach.

Zabrałam się więc za „zapasowe” jaja … i spójrzcie co mi wyszło:

Decoupagowe jajeczka1

Może nie są to dzieła sztuki zdobniczej, ale mnie się te zdecoupagowane jajeczka podobają.

Decoupagowe jajeczka2

Jajeczka są kolorowe i do nadchodzącego święta pasujące.

Decoupagowe jajeczka3

Decoupagowe jajeczka4

Przyznam, że ta nowa dla mnie technika zdobnicza jest wciągająca; muszę się tylko lepiej zorganizować, gdyż przy tworzeniu tych pisanek „upaćkałam” się ja, mój stół, nawet laptopikowi się „oberwało”.

Widoczne na pisankach kropelki, to nie jest źle położony lakier, ale krople deszczu, które nieoczekiwanie „ozdobiły” jajeczka w trakcie robienia zdjęć.

XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

Przy okazji informuję, że:

– prezenciki dla Damar i Seelennea za komentarze związane z zimową wymianką,

– wygrana w moim błyskawicznym candy dla Basi,

– niespodzianka dla Hanulka za pomoc w pozyskaniu mulinki do wyszycia prosiaczków

zostały wysłane na początku minionego tygodnia listami poleconymi.

W tej chwili otrzymanie prezentu potwierdziły:

Damar – jaką niespodziankę dla Dany przygotowałam możecie zobaczyć TUTAJ

Seelennea – co dla Dominiki przygotowałam możecie zobaczyć TUTAJ

Mam nadzieję, że pozostałe dwie przesyłki szczęśliwie dotarły, bądź dotrą do adresatek w najbliższym czasie.

Edit – 13.04.br.

Prezencik-niespodzianka dotarł już do Hanulka. Co Hania w prezencie otrzymała możecie zobaczyć TUTAJ

XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

Hanulek z okazji 6 miesięcy blogowania organizuje candy.

Spójrzcie jakie słodkości przygotowała TUTAJ.