O blogowaniu

Jeszcze tylko jedna zabawa i obiecuję, że po tym wpisie światecznie na moim blogu będzie.

Zostałam zaproszona przez Splocika do blogowej zabawy polegającej na odpowiedzi na pytania o swoim blogowaniu.

Z przyjemnością na zadane pytania odpowiadam:

1. Czy to pierwszy blog?

Tak.

2. Jak długo go prowadzisz?

Pierwszy wpis opublikowałam w czerwcu 2006 roku.

3. Dlaczego zaczęłaś?

Zainspirowało mnie kilka robótkujących blogowiczek , ale to dzięki blogowi Splocika decyzję o założeniu własnego blogu podjęłam

4. Co blog Ci daje i czym jest dla Ciebie?

Jest to miejsce, gdzie mogę dzielić się swoją pasją. Tutaj mogę pisać o swoich radościach i smutkach. Blog dla mnie, to swoistego rodzaju książka, którą chcę pozostawić dla innych w wirtualnej przestrzeni.
Blog umożliwia mi poznanie wielu cudownych – zakręconych robótkami – osób.
 

Do zabawy zapraszam:

Edę

Jolę

Salameandrę

 

„Uber Amazing Blog”

Jest mi niezmiernie miło, że Renula i Salamendra przyznały mojemu blogowi „Ja kobieta” najbardziej symaptyczną nagrodę jaką blogowi można przyznać – nagrodę „Uber Amazing Blog”.

 

Wielkie dzięki Wam dziewczyny za tak wspaniałe wyróżnienie:))

 

Uber Amazing blog

Nagroda „Uber Amazing Blog” jest przyznawana osobom, które:

  • inspirują Ciebie;
  • sprawiają, że uśmiechasz się / śmiejesz się;
  • przedstawiają zdumiewające, niesamowite informacje;
  • mają dużo do poczytania;
  • zawierają zdumiewające projekty;
  • są jakieś inne powody, dla których sądzisz, że są niesamowite.

Zasady przyznawania tego wyróżnienia są następujące:

1. Należy umieścić logo na swoim blogu;
2. Należy wyznaczyć przynajmniej 5 blogów (może być więcej), które są dla Ciebie Uber Amazing (Super Zdumiewające)
3. Należy powiadomić wyróżnionych, że otrzymali nagrodę Uber Amazing Blog, przez wpisanie komentarza na ich blogach;
4. Podać link do bloga i osoby, która otrzymała nagrodę-wyróżnienie od Ciebie.

Tak jak wiele dziewczyn, tak i ja nie mogę wybrać blogów Uber Amazing spośród tych, które codziennie, albo prawie codziennie odwiedzam. Nie potrafię ustalić własnych kryteriów, wg których miałabym wybrać tych kilka.

Prawie wszystkie blogi, które znajdują się w moich zakładkach są Super Zdumiewające. Jedne mnie inspirują i robótkami zachwycają, inne swoją treścią sprawiają, że uśmiecham się, a jeszcze inne popudzają do refleksji i zastanowienia. Każdy blog jest inny, a przez to, że jest inny, każdy jest niesamowity.

Moją nagrodę „Uber Amazing Blog” przyznaję zatem blogom, które już wcześniej wybrałam i w moich załadkach umieściłam. 

Zdaję sobie sprawę, że nie byłabym wyróżniona, gdyby Renula i Salameandra nie podjęły decyzji – za Wasze zdecydowanie jestem bardzo wdzięczna i jeszcze raz serdecznie dziękuję; ja jednak nie potrafię dokonać jednoznaczego wyboru. Wybaczcie:)) 

Zabawa blogowa – siedem prawd o mnie

Dziękuję Grazce za zaproszenie do zabawy. A oto siedem prawd o mnie:

1. Nie lubię zimy (chociaż w styczniu się urodziłam); to, że wszystko jest przykryte pięknym białym puchem jeszcze nie oznacza, że pod spodem nie ma brudu.

2. Uwielbiam Święta Bożego Narodzenia; wprowadzają mnie w cudowny optymistyczny nastrój i kojarzą mi się z narodzinami lepszego jutra.

3. Jestem „bibelociarą” – namiętnie kupuję różne drobiazgi, a na punkcie wyrobów z wikliny i szklanych świeczników mam po prostu „bzika”.

4. Lubię eksperymentować w kuchni, chociaż nie zawsze domowicy z moich kulinarnych „wyczynów” są zadowoleni.

5. Nie mam prawa jazdy (i z wyboru mieć nie będę!!!), ale na przepisach drogowych się znam:)) nie mogę jednak zrozumieć, dlaczego mój mąż już nie raz chciał mnie z samochodu „wyprosić”, kiedy chciałam się z nim moją wiedzą podzielić.

6. Lubię filmy sensacyjno-szpiegowskie i literaturę popularno-naukową; filmy przyprawiają mnie o dreszczyk emocji, a literatura pozwala pewnie stąpać po ziemi.

7. Nie cierpię bezowocnej pracy – jeżeli coś robię, to z maksymalnym zaangażowaniem i tak, żeby mój wysiłek przynosił wymierne rezultaty; z drugiej strony – jak się obijam, to także na maxa.

Do zabawy zapraszam … no właśnie już chyba wszystkie znane mi blogowiczki w zabawie uczestniczą – jedne siedem prawd o sobie napisały, a inne zapewne niebawem napiszą – powielanie zaproszenia nie ma zatem sensu.

 

„Bluszcz” grudniowy

Już się ukazał grudniowy numer "Bluszcza" wraz z aromatyczną saszetką "Pachnące Święta".

Bluszcz numer grudniowy

W nowym "Bluszczu" między innymi:

– Bogusław Wołoszański w cyklu "Kobieta – szpieg" tym razem o Oldze Czechowej – pięknej rosyjskiej aktorce, której w czasie II wojny światowej powierzona została szczególna rola;

– Małgorzata Niezabitowska opowiada o jednym z jej przodków Franciszku Ryxie, domniemanym synu króla Stanisława Augusta Poniatowskiego;

– Natalia Jaroszewska kreśli sylwetkę Yves Saint Laurent’a – "Młodzieńca z Orleanu", o którym księżna Diana podczas otwarcia jego wielkiej wystawy w Metropolitan Museum w Nowym Jorku powiedziała "Coco Chanel i Christian Dior byli wielkimi twórcami, ale Yves Saint Laurent jest geniuszem".

A na "deser" rady z "Bluszcza" z roku 1877:

– jak koronkę do bielizny oraz chustę kwadratową szydełkową robotą wykonać,

– jak szlak do chusteczek do nosa haftem point-lace zrobić,

– jak prawidłowo sprzątać pokoje

oraz przepis na "leguminę makową" i sałatę z kapusty czerwonej na zimę".

No tak – zamiast "szydełkowe roboty" czynić w lekturze się utopiłam …

Ponczo dla Juleńki

Po skończeniu mojego poncza miałam na jakiś czas zaniechać robótek dzianych i zająć się drobiazgami świątecznymi. 

Plany jednak spaliły na panewce, kiedy moja najukochańsza Juleńka poprosiła, żebym jej podobne ponczo "uszyła" (tak Julka określa szydełkowanie, haftowanie, dzierganie). Komu, jak komu, ale Juleńce nie potrafię odmówić. Wzięłam włóczkę (wcześniej miałam sobie z niej sweterek wydziergać), szydełko i zaczęłam "szyć". 

Ponczo dla Juleńki

Włóczka Peter Pan firmy Wendy w kolorze akwamaryna, skład 55& nylonu DuPont i 45% akrylu; 50 g = 170 m. Szydełko nr 3,5.

Wzorek w ponczu Juleńki

Wzorek wiodący poncza bardzo prosty: 3 słupki 1 raz nawijane i 3 oczka łańcuszka.

Zaplanowane wykończenie:

– u góry – łańcuszek ściągający delikatnie dekold z wiszącymi pomponikami (stosowne akcesorium do wyrobu pomponików u Uli zakupiłam),

– na dole – szlaczek z połączonych ze sobą kwiatuszkowych elementów.

Ponczo się zrobiło

Uf … nareszcie mogę odetchnąć i powiedzieć, że ponczo zostało skończone. 

Moje ponczo skończone

Udało mi się poskładać elemenciki i elementy w jedną całość.

Ponczo-wykonczenie podkroju

Dorobiłam kilka rzędów słupków, łańcuszków i półsłupków, żeby jako tako to moje odzienie u góry wyglądało. 

Wykończenie poncza na dole

Słupkami, łańcuszkami i półsłupkami z pikotkami wykończyłam również dół poncza.

Oczywiście nie obyło się w międzyczasie bez prucia. Nie wiem jak to się stało, ale źle dopasowałam prostokąty i kiedy rozłożyłam robótkę wydała mi się jakaś "koślawa". Zaczęłam przeliczać elemenciki i okazało się, że jedna strona ma 13 rzędów, a druga – 11; to chyba przez te kalkulatory i komputery liczenie pamięciowe zaczęło mi szwankować:)) Najpierw musiałam znaleźć miejsce błędu, a nie było to takie łatwe, gdyż każdy kwiatuszkowy elemenick jest bliźniaczo podobny do drugiego; następnie wyprułam 6 kwiatuszków z jednego prostokata i uzupełniłam o tyle samo drugi. W efekcie drugie podejście skończyło się sukcesem.

Jutro moje ponczo zabieram do pracy i będę się w nie "stroić", kiedy w pomieszczeniu, w którym pracuję, zimniej zacznie się robić.

 

Męski sweter z kaktusowej Oliwii

19 listopada, to Międzynarodowy Dzień Mężczyzn – pomyślałam, że jest to doskonała okazja, żeby kontynuować rozpoczęty kilka tygodni temu sweter dla mężusia.

Sweter dla męża z Oliwii

Wółczka Oliwia Classic (100 g=250 m; 25% wełny, 75% akrylu), kolor kaktus, druty nr 3,5 i 4.

Wzór na życzenie "klienta" prosty: 4 oczka prawe i 2 oczka lewe. Jedynym "bajerem", na który mąż zgodę wyraził – będą ozdobnie zgubione oczka przy podkroju pachy, rękawów i zaakrągleniu pod szyją.

A propos panów: podobnie jak Jola, uważam, że w zakresie mody dzianej panowie są pokrzywdzeni (w sensie rodzaju, wzorów i kolorów).

Chociaż, chociaż … ostatnio zauważyłam, że asortyment zaczyna sie rozszerzać.

Oto najnowsze propozycje – rajstopy dla panów (zdjęcia w necie wygrzebane)

Rajstopy dla panów

Mam jednak małą wątpliwość:

Czy oby w dobrym kierunku męska moda zmierza? 

Śliwkowy sweter z Zorzy

Sweter wydziergałam zanim rozpoczęłam zabawę z kwiatuszkami do poncza.

Poszczególne części tydzień luzacko w koszyczku przeleżały; dzisiaj je pozszywałam.

Sweter z Zorzy

Sweter wykonałam na drutach nr 3,5 z Zorzy (100 g = 250 m; 25% wełna, 75% anilana) w kolorze śliwkowym.

Wzór jest prosty: 5 oczek prawych i 2 oczka lewe. 

Wykonczenie swetra

Wykończenie swetra wokół szyi, to golf (2 oczka prawe, 2 oczka lewe) ozdobiony pętelkami z 4 oczek łańcuszka.

Ponczo się robi …

Ponczo się robi. Powiem więcej – przyjemnie się robi; uwielbiam takie elemencikowe robótki. Jeden kwiatuszek, potem drugi kwiatuszek … i robótki przybywa, przybywa.

połowa poncza

Ponczo wykonuję wzorkiem wg oryginalnego schematu.

Poszczególne kwiatuszki łączę ze sobą w ostatnim rzędzie elementu. 

pojedyńczy element poncza

Wzór kwiatuszka. Pomiędzy grupami słupków dwa razy nawijanych wykonane są łańcuszki z 5 oczek oraz 9 oczek (na rogach).

łączenie elementów 1

1. Łączenie elementów na rogu: łańcuszek z 4 oczek, półsłupek, którym obejmujemy środek lańcuszka narożnego z elementu dołączanego, 4 oczka łańcuszka. 

łączenie elementów krok 2

Rezultat – dwa kwiatuszkowe elementy zostały połączone na rogu.

łączenie elementow krok 3

2. Łączenie elementów na krawędzi: łańcuszek z 2 oczek, półsłupek, którym obejmuejmy środek łańcuszka krawędzi elementu dołączanego, 2 oczka łańcuszka.

łączenie elementów krok 4

3. Kolejne narożne łączenie – wykonujemy jak w punkcie 1.

elementy połączone na jednym boku

Rezultat – elementy zostały połączone wzdłuż jednego z boków.

Przy łączeniu elementów (bez względu na rodzaj robótki) należy zawsze pamiętać, że półsłupek łączący elementy zastępuje 1 oczko łańcuszka.

Moje ponczo będzie się składało z dwóch jednakowej wielkości prostokątów o wymiarach ok. 40×80 cm. 

Schemat połączenia prostokątów w ponczo

Schemat wykonania poncza (za jakość graficzną przepraszam, ale rysunek techniczny nie jest moją mocną stroną).