… czyli kolejny i ostatni szaliczek w estońskim stylu tej zimy.
Szaliczek z Kid Moherku w kolorze naturalnym/ekri jest prezentem dla Dendrobium – zwyciężczyni mojego Zimowego Candy, o którym TUTAJ.
Kasia nie sprecyzowała swoich życzeń – tym samym – pozostawiła mi swobodę w dobrze włóczki, koloru i wzoru, co oznacza, że szaliczek jest 100% niespodzianką.

Niestety nie udało mi się zrobić dobrego zdjęcia całego szaliczka, ale wzorek i wielkość są takie same jak na tej fotce.

Kasia napisała, że prezent przypadł Jej do gustu, co cieszy mnie ogromnie.
***************************************
Przygotowanie szaliczka zajęło mi trochę czasu, gdyż organizując Candy nie przewidziałam, że któregoś styczniowego dnia otrzymam wiadomość, która w jednym momencie wywróci „do góry nogami” moje życie. Potrzebowałam czasu na przemyślenia i działania … nie ukrywam, że wpadłam w psychiczny „dołek” – zaniedbałam wiele rzeczy, w tym moje robótki.
Dzisiaj – z radością w sercu – mogę powiedzieć, że dodatkowe badania wykluczyły to, co wcześniej wydawało się bardzo groźne. Mam wielką nadzieję, że już nigdy nie będę musiała przeżywać podobnych okropności.
